Europejskie i amerykańskie banki upadają i flądrują. Ale to może mieć zaskakująco pozytywny skutek
Najgorsza sytuacja od 2008 roku. Przynajmniej tak mówią wszystkie nagłówki gazet. Ale co jeśli ta finansowa katastrofa może mieć zaskakująco pozytywny efekt i kontynuację, której nikt na pierwszy rzut oka by się nie spodziewał?

Upadek banków może mieć niespodziewanie pozytywny skutek
Credit Suisse $CS ma właśnie najgorszy dzień w historii - akcje spadły o 22 proc. Obligacje banku również się pogrążają, a inwestorzy wariują. W sytuacji, gdy inwestorzy kwestionują wypłacalność jednego z największych europejskich banków, bezpieczeństwo i solidność całego globalnego systemu bankowego po raz kolejny staje pod dużym znakiem zapytania na Wall Street. Tymczasem w Stanach Zjednoczonych inwestorzy wciąż zmagają się z upadkami Silicon Valley Bank $SIVB i Signature Bank.
https://www.youtube.com/watch?v=Q_AuoR3lkpk&t=100s
Niegdyś trudne zadanie stojące teraz przed prezesem Rezerwy Federalnej Powellem i jego kolegami z banku centralnego stało się właśnie dylematem pozornie niemożliwym - dalej walczyć z inflacją poprzez dalsze podnoszenie stóp i zacieśnianie rynków kredytowych, czy walczyć z nowym kryzysem bankowym, który stwarza ryzyko systemowe.
Nie wiem jak Wy, ale ja nie chciałbym być teraz prezesem Fed.
Warto pamiętać, że zaledwie w zeszłym tygodniu prezes Fed Powell zasiadł przed Kongresem i powiedział, że Rezerwa Federalna jest "przygotowana do zwiększenia tempa podwyżek stóp". Zabezpieczył swoją wypowiedź, odnosząc się do potrzeby rozważenia "całości napływających danych".

Fed był gotowy do podniesienia stóp. Źródło
Rentowność 13-tygodniowych bonów skarbowych USA skoczyła najbardziej od dwóch miesięcy - przekraczając 4,8% po raz pierwszy od 2007 roku. Tymczasem indeks S&P 500 miał najgorszy dzień od prawie sześciu miesięcy, osiadając na sześciotygodniowym minimum. Niezależnie od tego, czy wizyta Powella na Kapitolu w zeszłym tygodniu była przysłowiową ostatnią kroplą, on i jego koledzy z banku centralnego stoją w przyszłym tygodniu przed monstrualną decyzją z trudnymi wyborami i brakiem idealnego rozwiązania.
Jeden z ekonomistów twierdzi, że Fed prawdopodobnie zdecyduje się pomiędzy podniesieniem stóp o 25 punktów bazowych a pozostawieniem ich na obecnym poziomie (kontrakty terminowe na obligacje w środę po południu przypisują równe prawdopodobieństwo obu opcjom).
"Wątpię, że będą ciąć stopy" - mówi Rajan w rozmowie z Yahoo, który twierdzi również, że bardziej agresywna podwyżka stóp o 50 punktów bazowych jest prawdopodobnie poza dyskusją. "To byłaby dość ostra podwyżka w tym momencie, której rynki mogłyby nie odwijać" - dodaje: "Pytanie brzmi: 25 lub zero".
Historycznie rzecz biorąc, Fed nie zmienia kierunku polityki stóp procentowych zbyt często, a uczestnicy rynku mogliby odnieść wrażenie, że przyszłe podwyżki stóp są wykluczone. To mogłoby podważyć wiarygodność Fedu w walce z inflacją i jego postrzeganą determinację do ponownego rozpoczęcia podwyżek stóp, jeśli inflacja nie będzie się zmniejszać. Jeśli Fed podniesie stopy o 25 punktów bazowych, sugeruje to, że Fed nadal obawia się inflacji i konieczności spowolnienia gospodarki. Jednak ta opcja grozi dalszym zamrożeniem rynków kredytowych i pogłębieniem pęknięć w systemie finansowym.
"Zawirowania w sektorze finansowym wykonają część pracy za Fed. Jeśli Fed uzna, że kryzys jest wystarczająco silny, aby wykonać brudną robotę, Fed będzie skłaniał się ku zeru" - wyjaśnia. "To wszystko jest w powietrzu i bardzo mylące" - mówi Rajan.
Jeśli Fed nie wykona żadnego ruchu, ryzykuje zniszczenie swojej ciężko zdobytej wiarygodności w samym środku walki z inflacją. Jeśli Fed zdecyduje się na podwyżkę, może to pogorszyć warunki na rynku kredytowym i skazić "produktywne" obszary gospodarki. Jeśli jednak podejmie właściwą decyzję, może to przynieść zaskakująco pozytywne skutki!
Disclaimer: To w żadnym wypadku nie jest rekomendacja inwestycyjna. Jest to wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i innych źródeł. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Ja jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.
Ten artykuł został napisany i sprawdzony zgodnie ze standardami redakcyjnymi Bulios.
Obserwuj Bulios w Wiadomościach Google
Bądź wśród pierwszych, którzy poznają nowe analizy, wiadomości i ruchy na rynkach.
Polecane artykuły