Kanał Artykuły Analizy

Rheinmetall po spadku o 45 %: Berlin zatopił fregaty, a rynek grzebie zbrojeniowego championa. Słusznie?

JB
Jan Blecha
· 6 lipca 2026 · 18 min czytania

Jeszcze we wrześniu zeszłego roku Rheinmetall $RHM.DE był nietykalną gwiazdą europejskich giełd. Akcja przebiła wówczas granicę 2 008 euro, a firma, która przed rosyjską inwazją na Ukrainę była wyceniana na giełdzie na około cztery miliardy euro, zbliżała się do wartości rynkowej 90 miliardów. Koncern z Düsseldorfu w międzyczasie skupował stocznie, budował fabryki amunicji, a jego szef Armin Papperger mówił o "globalnym championie obronnym".

Dziewięć miesięcy później wszystko wygląda inaczej. Akcja zamknęła się 3 lipca na poziomie 1 093,40 euro, czyli około 45 % poniżej historycznego maksimum, a w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy traci około 33 %. Ostatni cios zadał paradoksalnie największy klient: niemiecki rząd pod koniec czerwca anulował program fregat F126, na którym Rheinmetall po przejęciu stoczni NVL miał zarabiać przez długie lata. Akcja w ciągu jednego dnia straciła prawie jedną piątą wartości, co według agencji Bloomberg było jednym z najgorszych dni handlowych w nowożytnej historii firmy.

A przecież liczby operacyjne opowiadają zupełnie inną historię. Portfel zamówień osiągnął rekordowe 73 miliardy euro, marże rosną już piąty rok z rzędu, a kierownictwo potwierdza prognozę, zgodnie z którą w tym roku przychody skoczą o 40 do 45 %. Czym więc dziś właściwie jest Rheinmetall: przegrzaną akcją, która w końcu wraca na ziemię, czy zdrową firmą, którą rynek karze za jedno anulowane zamówienie?

Bulios Black

Doczytaj cały artykuł

A do tego zapytasz StockBota, co to oznacza dla twoich własnych akcji.

Co to oznacza dla moich akcji?
Odblokuj odpowiedź StockBota

Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.

4.45 · +200K inwestorów w społeczności