Taki scenariusz musiałby wystąpić, aby rynki nadal rosły. Czy jest to prawdopodobne?

Nie tylko klasyczni doomsayerzy, jak Burry, są zagrożeni recesją i dużym spadkiem, ale także bardziej pozytywni inwestorzy. Mimo to rynki wciąż rosną. Ale czy to tylko fałszywy sygnał? Co musi się stać, aby wzrost gospodarczy trwał mimo wszystkich negatywnych prognoz?

Oto scenariusz, który musiałby się wydarzyć, aby wzrost rynku był kontynuowany

Rynek ma jak na razie świetny rok 2023, ale to nie będzie trwało wiecznie. Po wyjątkowo mocnym styczniu, indeks S&P 500 wzrósł o zaskakującą wartość. Technologia radziła sobie zaskakująco dobrze, podobnie jak kryptowaluty, a niektórzy mają nadzieję, że działania Rezerwy Federalnej w zakresie podnoszenia stóp procentowych zaczną tracić nieco impetu. Innymi słowy, inwestorzy odczuwają optymizm, mniejszą awersję do ryzyka i mniejsze obawy związane ze spowolnieniem gospodarczym.

Od początku roku indeks zyskał niecałe 8 proc.

Ale eksperci twierdzą, że jest wiele dowodów na to, że rajd może być kontynuowany - przez jakiś czas. Nie na zawsze, ale jest nutka pozytywności. Strateg rynkowy Stifela, Barry Bannister, uważa, że do wiosny może wspiąć się na poziom 4.300 punktów.

Ari Wald z Oppenheimer uważa nawet, że indeks S&P w pierwszej połowie roku rzeczywiście dotrze do poziomu 4600 punktów, co byłoby 12% wzrostem w stosunku do I też powoli, ale skutecznie atakowałaby ubiegłoroczne maksima.

https://www.youtube.com/watch?v=tR3CqK5LNt8

Dziwne jest to, że rynek jest ciągnięty w dół przez akcje technologiczne, które są związane z większym apetytem na ryzyko i większym optymizmem co do stóp i gospodarki. Ale upadek może być tym większy. Ed Yardeni, prezes i główny strateg inwestycyjny w Yardeni Research, oczekuje, że Fed może podnieść stopy procentowe o kolejne trzy czwarte punktu do 5,25 proc. w połowie roku. Choć stopy nie spadną w tym roku, na co liczą niektórzy inwestorzy, to jego zdaniem gospodarka pozostanie odporna przy kosztach pożyczek na tym poziomie. To rzeczywiście ciekawy pogląd.

Stawki na poziomie 5,25 byłyby już hitem wszech czasów. Źródło

Zła wiadomość jest taka, że wszystko co dobre ma swój koniec. I nawet Bannister o tym wie. Prognoza na drugą połowę roku nie jest już tak pozytywna. Na koniec 2023 roku piętrzą się liczne ryzyka - od nadchodzącego spowolnienia gospodarczego po jeszcze ostrzejsze podwyżki stóp Fed. Albo nie daj Boże - że inflacja znów zacznie daw ać o sobie znać. To mogłoby wystraszyć Fed, a wiemy, co by się stało...

Inflacja spada. Ale nigdzie nie jest napisane, że tak pozostanie. Źródło

Nawet Yardeni uważa, że S&P 500 prawdopodobnie będzie musiał odetchnąć z ulgą, gdy osiągnie swój cel 4500 - pomimo jego przekonania, że wyższe potencjalne zyski w 2024 roku zapoczątkują klasyczny rajd świętego Mikołaja, który poniesie indeks do rekordowego poziomu 4800. No cóż jestem ciekaw co przyniesie rok 2023.

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. To jest wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i innych źródeł. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview