Jeszcze rok temu była to niewielka firma produkująca komponenty optyczne, której większość rynku w ogóle nie zwracała uwagi. Dziś ta firma stała się jednym z najgorętszych obiektów inwestycji w fizyczną warstwę sztucznej inteligencji. Historia ta opiera się na jednym przełomowym momencie: popyt na szybkie łącza optyczne wewnątrz centrów danych przeznaczonych dla sztucznej inteligencji gwałtownie wzrósł, a firma ta, dzięki zbiegowi okoliczności, znalazła się dokładnie w miejscu, w którym cała branża napotyka przeszkodę. Obecnie wąskim gardłem nie są same transceivery, ale lasery w nich zawarte, a ta firma jest jednym z nielicznych graczy, którzy sami je produkują.

W rezultacie powstała kombinacja, która może zarówno łatwo przynieść straty, jak i obficie wynagrodzić inwestora detalicznego. Z jednej strony gwałtowny wzrost przychodów (o 82,75% w 2025 r., a zarząd zakłada ponad miliard dolarów w 2026 r.), pionowa integracja w produkcji laserów oraz bilans z czystą gotówką. Z drugiej strony…