Daniel Gladiš: Największe możliwości widzimy w Ameryce Północnej, gdzie naszą uwagę przykuł jeden niedoceniany…

W ubiegłym tygodniu w centrum uwagi była przede wszystkim Rezerwa Federalna, która ponownie podniosła stopy procentowe o 75 punktów bazowych. Obecne środowisko inflacyjne być może nie zna końca w oczach inwestorów, co również wygląda na możliwy scenariusz przynajmniej przez kilka najbliższych miesięcy. Aby przeanalizować ten temat, czyli najbliższe perspektywy, możliwości na giełdzie i gdzie w tym czasie zaparkować swoje pieniądze, zwróciłem się do znanego czeskiego inwestora Daniela Gladiša.

Daniel Gladiš

Kim jest Daniel Gladiš?

Daniel Gladiš jest współzałożycielem funduszu inwestycyjnego Vltava Fund, który założył w 2004 roku i w którym nadal jest dyrektorem. Vltava Fund to zorientowany na wartość fundusz inwestycyjny inwestorów kwalifikowanych. Daniel Gladiš jest (między innymi) również autorem ciekawych książek o inwestowaniu (na przykład - Learn to Invest i Stock Investing).

W ciągu tego roku często zastanawiałem się, kiedy tak naprawdę zaczęli inwestować inwestorzy w naszej gminie. W przytłaczającej większości okazuje się, że mamy ogromną liczbę newbies i inwestorów, którzy dopiero niedawno zaczęli inwestować (powiedzmy, że jest to okres od kilku miesięcy do kilku lat). Dla wielu z nich to zdecydowanie bardzo zły czas na start, gdyż żaden uczony nie spadł im z nieba, a w wielu przypadkach zaczęli inwestować na szczycie podczas ery kowbojów lub w tym roku, gdy giełdy są uniwersalnie w dół. Moje pierwsze pytanie kieruję więc do tej kategorii inwestorów, którzy przeżywają pierwszy trudny okres i widzą straty w swoim portfelu.

Co byś polecił tym inwestorom zrobić w tym trudnym okresie? Czy masz jakieś konkretne rady?

Jeśli chcą dalej inwestować, to dobrze jest się nie zniechęcać. Nikt nie uczył się z nieba, a każde niepowodzenie można wykorzystać, by ruszyć do przodu. Z drugiej strony dobrze jest pamiętać, że giełda nie jest miejscem, gdzie można się łatwo i bez pracy wzbogacić. Jest to miejsce, w którym można długoterminowo inwestować pieniądze w akcje poszczególnych spółek i korzystać z wyników ich działalności. Dlatego polecam najpierw przeczytać, potem dużo myśleć, a dopiero potem inwestować. Postępuj powoli, wchodź tylko w rzeczy, które czujesz, że rozumiesz i konsekwentnie upewniaj się, że to, co płacisz (cena) jest znacznie mniejsze niż to, co dostajesz z powrotem (wartość).

Przy tym wszystkim nasuwa się również inne pytanie - W obecnym okresie, gdzie polecałbyś początkującym lub po prostu zwykłym ludziom, którzy nie chcą, aby ich pieniądze zostały zjedzone przez inflację na koncie bankowym, trzymać swoje pieniądze?

Środowisko, w którym żyjemy i prawdopodobnie będziemy żyć przez długi czas, środowisko ujemnych stóp realnych, w zasadzie wyklucza zarówno gotówkę, jak i aktywa dłużne z właściwego zakresu inwestycji. Inwestycje powinny być zatem kierowane przede wszystkim w aktywa udziałowe (akcje spółek, nieruchomości). Istnieje większa szansa, że zysk z tych inwestycji zrekompensuje utratę wartości pieniądza spowodowaną przez inflację.

Kilka dni temu poznaliśmy najnowsze dane dotyczące amerykańskiego PPI i CPI, które z pewnością nie były niczym, czym można by się cieszyć. Wszyscy obecnie zajmują się pytaniem: Kiedy Fedowi uda się opanować inflację, a wraz z nią to, czego możemy się spodziewać przez resztę roku na rynkach akcji? Mamy niezliczoną ilość krążących informacji i opinii, gdzie wielu ekonomistów i analityków w zasadzie nie może się zgodzić co do kolejnej perspektywy, oczywiście rozumiem to, ale wiele opinii jest rozbieżnych do granic możliwości. Przykładowo, dla indeksu S&P500, Bank of America widzi na koniec roku wartości rzędu 3 600 punktów, podczas gdy np. JPMorgan przewiduje wartości rzędu 4 800 punktów. To jest niesamowicie duża różnica. Do którego scenariusza bardziej się skłaniasz?

Nie mam opinii na temat rynków akcji na resztę roku, ani nie poświęcam czasu na próby jej wyrobienia. Przy wyborze inwestycji staram się patrzeć daleko poza horyzont bieżących wydarzeń, których znaczenie odgrywa więc w moich rozważaniach jedynie marginalną rolę.

Gdzie obecnie widzą Państwo największe możliwości pod względem inwestycyjnym (Ameryka, Europa, Chiny)? Czy mógłby Pan również powiedzieć, gdzie obecnie dostrzega Pan najmniejsze ryzyko? Jeśli ktoś dokona szybkiego przeglądu tego, co dzieje się obecnie w USA, Europie i Chinach, nie wydaje się to idealnym środowiskiem, zwłaszcza jeśli ponownie skieruję to do początkującego inwestora, który może być bardzo zaniepokojony, patrząc na inflację, kryzys energetyczny, rynki nieruchomości i wiele innych wydarzeń.

Długoterminowymi zwycięzcami będą te kraje (i firmy), które mają dostęp do taniej energii. Dlatego większość naszego portfela mamy w Ameryce Północnej i tam też widzimy największe możliwości. Ale sporo jest też np. w Wielkiej Brytanii, a cały rynek japoński też jest tani.

Źródło .

Na koniec chciałbym Cię zapytać o to, jakie akcje (jeśli w ogóle) włączyłeś ostatnio do swojego portfela (+powody, które Cię do tego skłoniły)?

Cenovus Energy $CVE+0.4% był ostatnią akcją, którą dodaliśmy do portfela w tym roku. Jest to jeden z największych producentów ropy w Kanadzie i naszym zdaniem rynek nie docenia tego, jak wysoko ceny ropy pójdą w długim terminie. To czyni akcje Cenovusa bardzo atrakcyjnymi w naszych oczach.

Wniosek

Cieszę się, że pan Gladish poświęcił czas na przedstawienie mi swoich opinii, ponieważ jest to kolejny inwestor, którego szanuję, a także pamiętam, kiedy na początku swojej kariery zawodowej czytałem właśnie jego książki o inwestowaniu. Podoba mi się to, że uznaje sprawdzoną klasykę, czyli że inwestor nie może się zniechęcać, a także musi zwrócić uwagę na edukację, która jest niezbędna przed ostatnim punktem, czyli ostateczną inwestycją. Byłem dość zaskoczony skupieniem i wizją możliwości inwestycyjnych w Wielkiej Brytanii, gdzie wcześniej osobiście nie inwestowałem.

Najwyższe spostrzeżenia:

  1. Poruszaj się powoli, wchodź tylko w rzeczy, które czujesz, że rozumiesz i konsekwentnie upewniaj się, że to, co płacisz (cena) jest znacznie mniejsze niż to, co dostajesz z powrotem (wartość).
  2. Długoterminowymi zwycięzcami będą te kraje (i firmy), które mają dostęp do taniej energii.
  3. Naszym zdaniem rynek niedowartościowuje Cenovus Energy, jednego z największych producentów ropy naftowej w Kanadzie.

Po więcej takich ciekawych artykułów i informacji śledźcie Buliosa i oczywiście Daniela Gladisha, który dołożył swoją perspektywę.

Należy pamiętać, że nie jest to porada finansowa. Każda inwestycja musi przejść przez dokładną analizę.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview