Doświadczony analityk techniczny ujawnia wskaźnik, który sugeruje, że rynki powinny zacząć ponownie rosnąć

Analiza techniczna pewnie nie jest dla każdego, co rozumiem. Jest to jednak metoda, która może nam pomóc w analizie nie tylko akcji, ale całego rynku. Jeden z doświadczonych analityków zrobił analizę techniczną tylko S&P 500 $^GSPCand+1.2%doszedł do ciekawego wniosku. Według czego zatem powinien zakończyć się rynek niedźwiedzia, a rozpocząć ponowne rajdy?

Tym doświadczonym analitykiem jest Josh Arnold z Seeking Alpha, który zajął się funduszem Vanguard S&P 500 ETF, ticker VOO. Ma to na celu odwzorowanie wspomnianego wcześniej indeksu S&P 500, który jest uznawany za benchmark dla całego rynku. Indeks ten od początku roku jest już na minusie o 20%, więc obecne odczyty powoli zaczynają przypominać lipcowe minima. Inwestorów z pewnością ucieszyłoby zakończenie spadków. Analityk podał kilka powodów, dlaczego tak i dlaczego nie.

ETF VOO, źródło: Seeking Alpha

Ważne wskazówki

Dominujący trend jest spadkowy. Na poniższym wykresie widzimy linię trendu, która pokazuje, że rynek idealnie wybił opór trendu z all-time high ustanowionego w styczniu. Dopóki ta linia nie zostanie przełamana, wciąż jesteśmy na rynku niedźwiedzia.

Źródło.

Kolejna rzecz to wsparcie w okolicach 358$ i dno, które zostało wyznaczone w czerwcu. Wsparcie od początku tego tygodnia zostało przełamane kilkukrotnie. Low z lipca to 334 USD, ale rynek musiałby spaść jeszcze około 6%, aby tam dotrzeć.

Jak pisze analityk, max ból po wyprzedaży na początku tygodnia był na indeksach znacznie wyższy niż obecna cena. To zwykle oznacza, że obserwujemy jakiś powrót do wzrostów, rajd. Ale za tym poszła większa sprzedaż. Co tak naprawdę oznacza ból max? Dla bardziej doświadczonych inwestorów lub handlowców, oto wyjaśnienie. Max pain strike price to po prostu cena, po której wygasa największa liczba opcji. Jeśli max bólu jest wyższy niż obecna cena rynkowa, to powinien wzrosnąć. Jeśli max bólu jest niższy niż obecna cena rynkowa, to powinien nastąpić spadek.

Przyjrzyjmy się teraz serii 5 wykresów.

Źródło.

Na pierwszym wykresie widzimy korelację VOO ETF z 10-letnią rentownością amerykańskiego Skarbu Państwa. Rosnące rentowności obligacji są postrzegane przez rynki negatywnie, natomiast spadające rentowności są przez rynki mile widziane. A raczej tak było historycznie. Pierwszy wykres mówi nam więc, że stopy i akcje są silnie negatywnie skorelowane. Innymi słowy, gdy rentowność rośnie, akcje (mniej lub bardziej) spadają. Dopóki ta zależność się utrzymuje, kierunek stóp ma kluczowe znaczenie dla akcji. I jak teraz wiemy, Fed podniósł stopy o 0,75%, więc teraz ogólna stopa procentowa w USA jest na poziomie 3,25%.

Na drugim wykresie widzimy stosunek sprzedaży i zakupu akcji. Jest to oznaczane jako CPCE. Z przyzwyczajenia, im bardziej ten wskaźnik wzrasta, oznacza to, że kupowanych jest więcej opcji put w stosunku do call, co jest wskaźnikiem niedźwiedziego sentymentu. Kiedy więc zostanie osiągnięta maksymalna wartość i wskaźnik ten zacznie systematycznie spadać, możemy założyć, że rynek niedźwiedzia się skończył (dno). Przy czerwcowym minimum CPCE był na poziomie 0,81. Obecnie unosimy się w okolicach poziomu 0,72.

Ostatnie trzy wykresy to wskaźniki proporcji, które również pomagają inwestorom określić sentyment poprzez nakreślenie kluczowych typów akcji względem siebie. W kolejności są to: akcje Nasdaq w stosunku do S&P 500, akcje spółek dyskretnych w stosunku do spółek o charakterze konsumpcyjnym oraz akcje wzrostowe w stosunku do akcji wartościowych. Wszystkie te wykresy pokazują relację między bardziej agresywnymi obszarami rynku a ich bardziej defensywnymi odpowiednikami. Nieciągłości w stosunku do fundamentów ładnie rosną (2. wykres), ale pozostałe nie. Kiedy zobaczysz, że te wykresy zaczynają rosnąć, zwłaszcza jeśli akcje nadal spadają, będziesz wiedział, że dno jest blisko lub już się pojawiło. Nie widzimy tego teraz, co uwiarygodnia pomysł, że zobaczymy re-test czerwcowego minimum lub gdzieś w jego pobliżu.

Wniosek.

Analityk uważa, że dotkniemy czerwcowych minimów lub przynajmniej się do nich zbliżymy. To oznaczałoby kolejny spadek o 6-8 proc. Uważa on również, że nastąpi to bardzo szybko i wtedy rynek niedźwiedzia się skończy, więc nie będzie on długotrwały.

Źródło: cnbc.com

Ponieważ brane były tutaj pod uwagę tylko aspekty analizy technicznej, uważam, że ta prognoza jest nadal pozytywna. Osobiście nie zdziwiłyby mnie spadki łatwo przekraczające 10%. Na korzyść przemawiałoby również wspomniane zacieśnianie polityki pieniężnej przez nie tylko Fed, ale szereg innych banków centralnych. Co więcej, jak widzimy na powyższym wykresie z CNBC, rentowność 10-letniej obligacji skarbowej USA testowała w momencie pisania tego tekstu 3,6%. Patrząc na wykres na przestrzeni ostatnich 5 lat, ciężko byłoby nam znaleźć wyższą wartość. Dla przypomnienia, na czerwcowym minimum rentowność wynosiła 3,48%. A jak wiemy, rosnące rentowności obligacji nie są (w większości) lubiane przez akcje.

Jak to widzisz? Czy rynek niedźwiedzia dobiega końca, czy też będziemy się potykać w dołku jeszcze przez kilka miesięcy? 🤔

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview