Uprawnienia do emisji są jedną z przyczyn wysokich cen energii. Czy nie lepiej byłoby je zlikwidować?

Uprawnienia do emisji, jak każdy pomysł czy produkt z Unii Europejskiej, są przedmiotem debaty, która często budzi emocje. Te odczucia są teraz tym większe, że uprawnienia do emisji powodują, że już i tak droga energia elektryczna staje się jeszcze droższa. Czego chce UE od uprawnień i jak przekładają się one na ostateczną cenę energii elektrycznej?

Uprawnienia do emisji mają pomóc Europie w osiągnięciu neutralności klimatycznej

Informacje ogólne

W tym artykule omówię unijne uprawnienia do emisji (EUA), które będą dla nas najważniejszą kwestią. Coś podobnego działa w USA, ale teraz nie ma na to miejsca.

Podstawowym założeniem EUA jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych, za które uważa się dwutlenek węgla, metan, ozon, a może podtlenek azotu. Te gazy, które powstają w wyniku spalania paliw kopalnych, odpadów lub drewna.

Uprawnienia są wydawane przez Unię Europejską każdemu krajowi członkowskiemu w zależności od intensywności emisji dwutlenku węgla przez poszczególne gospodarki. Następnie państwo rozdziela je pomiędzy emitentów gazów cieplarnianych.

Rynek uprawnień

Największym systemem handlu uprawnieniami jest system handlu emisjami Unii Europejskiej (EU ETS). System obejmuje emisje gazów cieplarnianych, elektrowni, energochłonnych gałęzi przemysłu oraz loty samolotów na terenie UE, Norwegii i Islandii.

Kształtowanie się cen uprawnień do emisji w systemie ETS, źródło: ember-climate.org

Rynek ten jest podstawową zasadą walki UE ze zmianami klimatu spowodowanymi produkcją gazów cieplarnianych. System działa poprzez ograniczenie ilości określonych gazów cieplarnianych, które mogą być emitowane z atmosfery. Czapy są stopniowo opuszczane, tak aby ilość emitowanego gazu malała. W sumie rynek ma 4 fazy, my jesteśmy obecnie w fazie 4, która ma trwać do 2030 roku i w której wyznaczono cele neutralności klimatycznej na rok 2050.

Potykacz

Jak widzimy na powyższym wykresie, cena uprawnień rośnie astronomicznie. Wynika to między innymi ze stopniowego zmniejszania podaży uprawnień, a raczej ich liczby. Znajduje to również odzwierciedlenie w cenie energii elektrycznej wytwarzanej ze źródeł produkujących gazy cieplarniane. W obecnej sytuacji należałoby więc całkowicie zaprzestać wydawania uprawnień, czyli na jakiś czas zawiesić handel w systemie ETS. Zaproponowała to Polska, ale kierownictwo UE było temu przeciwne.

Podsumowanie

Uprawnienia nie są oczywiście jedynym powodem wysokich cen energii elektrycznej, jest ich znacznie więcej. W zasadzie w tym artykule omówiłem ceny energii elektrycznej: Co stoi za ekstremalną ceną na rynku energii elektrycznej? Coś zdecydowanie trzeba zrobić z rynkiem pozwoleń. Uważam, że ważniejsze jest zapewnienie obywatelom UE energii elektrycznej po cenie, która ich nie zrujnuje, niż trzymanie się naszej koncepcji zielonej Europy.

Jak to widzisz? Czy Pana zdaniem uprawnienia mają znaczący wpływ na cenę energii elektrycznej, czy jest on znikomy?

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview