Gigant farmaceutyczny przetrwał spadek popularności leku Humira lepiej, niż ktokolwiek się spodziewał. Obecnie wydaje najwięcej od pięciu lat, aby zapewnić sobie stabilność również w nadchodzącej dekadzie. Ta strategia ma jednak jeden haczyk.

Przemysł farmaceutyczny ma jedną nieprzyjemną cechę: nawet najlepszy lek kiedyś traci ochronę patentową, a przychody załamują się jak domek z kart. AbbVie $ABBV doświadczyło tego na własnej skórze w przypadku Humiry, niegdyś najlepiej sprzedającego się leku na świecie. Zamiast jednak podnosić się po tej porażce, firma od razu wydaje miliardy, aby podobny scenariusz się nie powtórzył.
Tym razem sięgnęła głęboko do kieszeni. AbbVie ogłosiła przejęcie firmy biotechnologicznej Apogee Therapeutics $APGE za 10,9 miliarda dolarów w gotówce. To około 240 miliard koron czeskich i jednocześnie największy zakup AbbVie od czasu, gdy w 2019 roku przejęła producenta botoksu Allergan za 63 miliardy.
Lek, który wystarczy wstrzyknąć dwa razy w roku
Cała transakcja opiera się na jednej cząsteczce. Nazywa się ona zumilokibart i jest to eksperymentalne przeciwciało przeciwko atopowemu zapaleniu skóry, czyli najczęstszej postaci egzemy, a w przyszłości również przeciwko astmie.
To, co czyni ją interesującą, to nie tyle sama skuteczność, co wygoda. Obecny lider rynku, lek Dupixent opracowany przez Sanofi i Regeneron, podaje się w formie zastrzyku co dwa tygodnie. Zumilokibart ma na celu zapewnienie pacjentowi wystarczającej dawki w postaci jednego zastrzyku co trzy do sześciu miesięcy. W drugiej fazie badań około dwie trzecie pacjentów osiągnęło znaczną poprawę stanu skóry po 16 tygodniach, przy dawkowaniu, które można policzyć na palcach jednej ręki w ciągu roku.
Rynek, o który toczy się gra, jest zaskakująco pusty. Szef działu handlowego AbbVie, Jeffrey Stewart, zwrócił uwagę podczas telekonferencji, że obecnie leczeniem objętych jest jedynie około 8 procent pacjentów z atopowym zapaleniem skóry – najmniej spośród wszystkich kategorii immunologicznych, a jednocześnie najszybciej rosnących. Innymi słowy: istnieje wyraźny lider, ale zdecydowana większość chorych i tak pozostaje bez leczenia.
„Wierzymy, że ta transakcja ma sens i że AbbVie jest idealnym nabywcą, który potrafi w pełni wykorzystać potencjał zumilokibartu”.
Brian Abrahams, analityk RBC Capital Markets
Cień Humiry, który nigdy całkowicie nie zniknie
Aby zrozumieć, dlaczego AbbVie jest skłonne zapłacić prawie 50-procentową premię w stosunku do ceny rynkowej Apogee, należy przyjrzeć się niedawnej przeszłości firmy.
Przez lata Humira była dosłownie maszyną do zarabiania pieniędzy. Jednak gdy wygasła ochrona patentowa, a na rynek wkroczyły tańsze leki biopodobne, przychody zaczęły gwałtownie spadać. Według dostępnych danych, tylko w pierwszym kwartale tego roku spadły one o prawie 39 procent, do 688 milionów dolarów. Dla firmy, która oparła znaczną część swojej działalności na jednym leku, była to próba przetrwania.
AbbVie poradziło sobie z tym wyzwaniem. Zamiast Humiry na rynku dominują obecnie dwa następcy:
Skyrizi – przeciwciało stosowane w leczeniu łuszczycy i zapaleń jelit, którego sprzedaż wyniosła w zeszłym roku około 17,6 miliarda dolarów
Rinvoq – tzw. inhibitor JAK stosowany w chorobach zapalnych, który w zeszłym roku przyniósł ponad 8 miliardów dolarów
Łącznie ta dwójka wygenerowała ponad 30 miliardów dolarów, a cały dział immunologiczny AbbVie odnotował w zeszłym roku wzrost o 14 procent. Firmie udało się nie tylko przetrwać upadek Humiry, ale wyszła z niego silniejsza niż wcześniej. W tym kontekście przejęcie firmy Apogee jest logiczną kontynuacją – AbbVie nie chce czekać, aż pewnego dnia wyczerpie się potencjał również Skyrizi i Rinvoqu.
Zakład na rok 2030 z otwartym zakończeniem
Tutaj jednak dochodzimy do tego, co najciekawsze, a jednocześnie najbardziej ryzykowne. Zumilokibart nie jest bowiem jeszcze gotowym lekiem. Trzecia, decydująca faza badań klinicznych ma się rozpocząć dopiero w drugiej połowie bieżącego roku, wyniki spodziewane są około 2028 roku, a zatwierdzenie najwcześniej na początku 2030 roku. Sama firma AbbVie przyznaje, że lek zacznie generować zysk na akcję dopiero w 2032 roku.
Innymi słowy: firma płaci 11 miliardów dolarów w gotówce za obietnicę, która potwierdzi się najwcześniej za cztery lata. A może się nie potwierdzić.
Część analityków zwraca ponadto uwagę na jedno ryzyko. Konkurencyjny Dupixent zwalcza stan zapalny od razu z dwóch stron, podczas gdy zumilokibart stawia tylko na jedną. Kierownictwo AbbVie twierdzi, że to nie ma znaczenia i że dane dotyczące skuteczności są przekonujące. Jeśli jednak ostatecznie okaże się, że nowy lek jest co prawda wygodniejszy w dawkowaniu, ale nie jest wcale skuteczniejszy, może skończyć jako produkt niszowy zamiast nowego lidera rynku, za którego AbbVie płaci miliardy.
„Zakup Apogee ma teraz sens. Lek ma potencjał, by osiągnąć status mega-bestsellera z szczytowymi obrotami przekraczającymi 10 miliardów dolarów rocznie”.
Robert Michael, dyrektor generalny AbbVie
Rynek zareagował na razie umiarkowanie pozytywnie – po ogłoszeniu akcje AbbVie podskoczyły o około 4–5 procent i dziś notowane są na poziomie około 234 dolarów, co plasuje firmę wśród gigantów farmaceutycznych o wartości rynkowej przekraczającej 400 miliardów dolarów (około 8,8 biliona koron). Apogee poszybowało w górę o około 50 procent, osiągając poziom ceny ofertowej.
Co mówią dane i analitycy
Dla inwestorów AbbVie jest interesująca przede wszystkim jako papier dywidendowy. Firma wypłaca kwartalną dywidendę w wysokości 1,73 dolara na akcję, co odpowiada stopie dywidendy na poziomie około 3 procent, i należy do tzw. dywidendowych arystokratów, czyli firm o długiej historii regularnego zwiększania wypłat. Akcje są obecnie notowane blisko rocznego maksimum – w ciągu ostatnich 52 tygodni kurs wahał się w przedziale od około 182 do 245 dolarów.
Kluczowe dane, na które warto zwrócić uwagę:
Kapitalizacja rynkowa: ponad 400 miliardów dolarów
Stopa dywidendy: około 3% (dywidenda kwartalna 1,73 dolara)
Średnia cena docelowa według analityków: około 254 dolarów w perspektywie 12 miesięcy (zakres od 184 do 328 dolarów)
Sam zumilokibart mógłby być czymś więcej niż tylko zabezpieczeniem. Analitycy z Guggenheim Securities po opublikowaniu danych z drugiej fazy badań podwoili swoją prognozę szczytowych przychodów ze sprzedaży leku do 5,2 miliarda dolarów rocznie. To co prawda ułamek tego, co generują Skyrizi i Rinvoq, ale jak na pojedynczy preparat nadal jest to znacząca kwota.
„Rynek od dawna poszukiwał aktywów wzrostowych w późnej fazie rozwoju. Dlatego ta akwizycja powinna zostać dobrze przyjęta przez inwestorów”.
Chris Schott, analityk J.P. Morgan
Najbliższy test nie będzie jednak pochodził od Apogee. Będzie nim dopiero raport wyników za drugi kwartał, który AbbVie opublikuje 24 lipca. Inwestorzy będą zwracać uwagę przede wszystkim na przychody ze sprzedaży leku Skyrizi w kontekście podwyższonej prognozy rocznej wynoszącej około 21,6 miliarda dolarów. To właśnie ta dwójka następców leku Humira, a nie lek, który trafi do sprzedaży dopiero za cztery lata, utrzymuje kurs akcji na powierzchni tu i teraz.
Co ciekawe, ta akwizycja wpisuje się w znacznie szerszy trend. Duże firmy farmaceutyczne z całej branży agresywnie przejmują obecnie firmy biotechnologiczne posiadające leki w zaawansowanej fazie badań, ponieważ wkrótce wygasną patenty na wiele ich kluczowych preparatów. Zamiast cierpliwie czekać na wyniki własnych badań, które trwają latami, po prostu kupują przyszły hit rynkowy. AbbVie potwierdza tym samym, że należy do najbardziej aktywnych graczy w tej grze – po przejęciach ImmunoGenu i Cerevelu w 2023 roku Apogee jest kolejnym elementem układanki. Pozostaje pytanie, czy ta inwestycja warta 11 miliardów dolarów się opłaci, czy też AbbVie zapłaciło za kosztowną opcję, która nigdy nie zamieni się w złoto.