Nvidia zainwestowała w firmę 2 miliardy, Uber połączył się z jej działem robotaxi, a cena akcji poszybowała w górę. Jednak średnia prognoza analityków jest niższa od aktualnej ceny. Czy to historia, czy też przesadzony zakład?

Kiedy firma Nvidia $NVDA inwestuje w jakąś spółkę, rynek zwraca na to uwagę. A kiedy dodatkowo włącza ją do swojego indeksu Nasdaq-100 i dochodzi do połączenia z Uberem $UBER, powstaje dokładnie ten rodzaj historii, za którą szaleją inwestorzy detaliczni. Mowa o holenderskiej Nebius Group $NBIS, akcji, która w ciągu ostatniego roku wzrosła o setki procent i stała się jedną z najczęściej obserwowanych spółek całego boomu na sztuczną inteligencję.
Jednak za całym tym entuzjazmem kryje się nieprzyjemny szczegół. Podczas gdy cena bije rekordy, większość analityków z Wall Street spodziewa się raczej spadku kursu akcji. Przyjrzyjmy się, czym właściwie zajmuje się Nebius i dlaczego opinie na jego temat są tak diametralnie różne.
Od ruin Yandexu do jednej z najgorętszych marek w branży AI
Nebius ma jedną z najbardziej niezwykłych historii na amerykańskiej giełdzie. Firma powstała w wyniku rozłamu rosyjskiego giganta technologicznego Yandex, który po sankcjach w 2022 roku musiał sprzedać swoje rosyjskie aktywa. To, co pozostało, przeniesiono do Amsterdamu, pozbyto się obciążenia geopolitycznego i przekształcono w czystego dostawcę chmury AI.
Obecnie Nebius buduje tak zwaną infrastrukturę „neocloud”, czyli centra danych wypełnione układami graficznymi, na których firmy szkolą i wykorzystują sztuczną inteligencję. Jest to ta sama branża, w której działa na przykład CoreWeave $CRWV, a popyt na jej usługi gwałtownie rośnie.
Liczby pokazują to niezwykle dobitnie. Rok temu Nebius odnotował kwartalne przychody na poziomie około 50 milionów dolarów. W pierwszym kwartale 2026 roku wyniosły one 399 milionów dolarów, jak wynika ze sprawozdań finansowych złożonych przez firmę w amerykańskiej Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC). Oznacza to wzrost rok do roku o około 680%, co nie ma sobie równych w tej branży.
„To nie jest jednorazowe wahanie. Popyt na moc obliczeniową dla sztucznej inteligencji rośnie szybciej, niż są w stanie nadążyć modele większości analityków”.
Analityk śledzący sektor firm niebędących dostawcami usług w chmurze
Nvidia, Uber i stawka na „full-stack” sztuczną inteligencję
Kluczowy moment nastąpił w marcu, kiedy to firma Nvidia ogłosiła bezpośrednią inwestycję w wysokości 2 miliardów dolarów (około 42 miliardów koron) w Nebius. Nie chodzi tylko o kapitał. Częścią umowy jest plan wdrożenia do 2030 roku ponad 5 gigawatów systemów obliczeniowych Nvidii, co według raportu agencji Bloomberg stanowi ilość energii wystarczającą do zasilania około 3,8 miliona gospodarstw domowych.
Ważne jest tutaj zrozumienie motywacji. Nvidia nie tylko sprzedaje firmie Nebius chipy, ale także inwestuje w nią własne środki. Kiedy najcenniejsza firma świata ryzykuje kapitałem u boku swojego klienta, rynek odbiera to jako znak zaufania. Ponadto firma Nvidia zainwestowała w podobny sposób również w innych dostawców, więc jest to szersza strategia mająca na celu rozkręcenie całego ekosystemu sztucznej inteligencji.
Druga strona tej historii jest być może jeszcze bardziej interesująca. Nebius jest właścicielem oddziału Avride, który zajmuje się opracowywaniem pojazdów autonomicznych i robotów dostawczych. To właśnie ten oddział zawarł partnerstwo z Uberem, w które obie strony zainwestowały aż 375 milionów dolarów. Roboty Avride już dostarczają posiłki za pośrednictwem Uber Eats w amerykańskich miastach, takich jak Austin czy Dallas, a usługa robotaksówek ma zostać uruchomiona na platformie Ubera.
W sumie wyłania się obraz firmy, która chce objąć cały łańcuch sztucznej inteligencji: od centrów danych, przez chmurę, aż po fizyczne roboty na ulicach. Nazywa się to podejściem „full-stack” i dla inwestorów brzmi to jak marzenie.
Dzień D: wejście do indeksu Nasdaq-100
Dzisiejsza data nie jest przypadkowa . 22 czerwca Nebius oficjalnie wchodzi do prestiżowego indeksu Nasdaq-100, do którego trafił wraz z innymi graczami z branży sztucznej inteligencji, w tym CoreWeave i Rocket Lab. Dla firmy oznacza to automatyczny napływ środków z funduszy indeksowych, które muszą nabyć jej akcje, a przede wszystkim większy prestiż w oczach inwestorów instytucjonalnych.
Ale to nie wszystko. Tylko w ciągu ostatnich tygodni firma Nebius zebrała szereg pozytywnych wiadomości:
Wejście do indeksu Nasdaq-100 (22 czerwca) i związane z tym obowiązkowe zakupy ze strony funduszy indeksowych.
Zakończono przejęcie Eigen AI, firmy zajmującej się optymalizacją modeli sztucznej inteligencji, co ma wzmocnić platformę chmurową Nebius.
Ekspansja w Wielkiej Brytanii o wartości około 1,7 miliarda funtów, w tym budowa nowych centrów danych.
Krótko mówiąc, jedna dobra wiadomość goni drugą. Nic dziwnego, że cena akcji gwałtownie rośnie.
Gdy akcje zyskują +500% w ciągu roku
Akcje są obecnie notowane na poziomie około 286 dolarów, a w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy zyskały ponad 500%. Kapitalizacja rynkowa wzrosła do około 72 miliardów dolarów, czyli w przeliczeniu około 1,5 biliona koron. Jak na firmę, która jeszcze niedawno była nieznaczącą pozostałością po rosyjskim Yandexie, to oszałamiający skok.
Haczyk, o którym mało się mówi
W tym miejscu jednak historia zaczyna się kruszyć. Chociaż wszystko wygląda różowo, średnia dwunastomiesięczna prognoza analityków oscyluje wokół 244 dolarów, jak pokazują zestawienia serwisu stockanalysis.com. Innymi słowy, konsensus Wall Street przewiduje, że kurs akcji raczej spadnie z obecnego poziomu, i to o ponad dziesięć procent.
Istnieje kilka powodów do ostrożności:
Ogromne zapotrzebowanie na kapitał. Nebius planuje na rok 2026 inwestycje (capex) w wysokości od 20 do 25 miliard dolarów. To więcej niż firma zarobi, a całość opiera się na zdolności do terminowej budowy centrów danych, zapewnienia im energii i wypełnienia ich zamówieniami.
Jakość zysku. Analitycy zwracają uwagę na wysoki udział pozycji niegotówkowych w sprawozdaniach finansowych, co utrudnia ocenę rzeczywistej rentowności, zwłaszcza gdy firma jednocześnie pozyskuje inwestycje kapitałowe i emituje obligacje zamienne.
Konkurencja gigantów. Tą samą działalność, czyli wynajem mocy obliczeniowej dla sztucznej inteligencji, prowadzą za pośrednictwem swoich chmur (AWS, Azure, Google Cloud) również Amazon $AMZN, Microsoft $MSFT i Alphabet $GOOGL. Nebius walczy z nimi o tych samych klientów, ale ma do czynienia z firmami o nieporównywalnie głębszych kieszeniach, które ponadto same produkują własne chipy.
Pozostaje też prosta kwestia wyceny. Przy wskaźniku cena/zysk (P/E) wynoszącym około 105, akcje Nebius są notowane na poziomach, które zakładają absolutnie bezbłędną realizację planów na przyszłość. Każde potknięcie, czy to opóźnienie w budowie, problem z pozwoleniem, czy wypadek robotaksówki, może wpłynąć na cenę. Nie jest przypadkiem, że domy maklerskie, takie jak DA Davidson, Wolfe Research czy Seaport Research, rozpoczęły analizę akcji od oceny neutralnej, mimo że sam biznes oceniają pozytywnie.
„Model biznesowy jest realny, a wzrost jest realny. Jednak proces przekształcania tej akcji z czysto spekulacyjnej, niezwiązanej z chmurą, w inwestycję w infrastrukturę instytucjonalną w dużej mierze już się zakończył”.
Podsumowanie stanowiska analityków z DA Davidson, Wolfe Research i Seaport Research
O co w tym wszystkim chodzi
Nebius to w gruncie rzeczy zakład, że zapotrzebowanie na moc obliczeniową dla sztucznej inteligencji nie zniknie tak po prostu, a że mały gracz z Amsterdamu zdoła wywalczyć sobie przyzwoity kawałek tortu nawet w obliczu hiperskalerów. Inwestycja ze strony Nvidii, partnerstwo z Uberem oraz wejście do indeksu Nasdaq-100 wzmacniają tę tezę.
Jednocześnie jednak firma pochłania ogromne ilości kapitału, a jej wycena nie pozostawia miejsca na błędy. Co ciekawe, właśnie w momencie największej euforii, gdy akcje wchodzą do elitarnego indeksu, konsensus analityków zachowuje ostrożny dystans. Nebius stał się zatem doskonałym sprawdzianem pytania, które zadaje sobie dziś cały rynek: gdzie kończy się uzasadniony entuzjazm związany ze sztuczną inteligencją, a gdzie zaczyna się szaleństwo?