Z 235 dolarów do mniej niż jednego: historia największego rozczarowania na giełdzie żywnościowej

Beyond Meat obiecywało kiedyś rewolucję zarówno na talerzu, jak i na giełdzie. Dzisiaj akcje tej spółki kosztują mniej niż dolara, a jej szef twierdzi, że „to po prostu nie jest odpowiedni moment na mięso roślinne”.

Po najlepszej ofercie publicznej od dwóch dekad nastąpił gwałtowny spadek

W maju 2019 roku Wall Street ogłosiła nadejście nowej ery w gastronomii. $BYND Beyond Meat zadebiutowało na giełdzie Nasdaq z ceną emisyjną 25 dolarów, ale już w pierwszym dniu notowań kurs poszybował do 65,75 USD – co oznaczało wzrost o 163%. Była to najsilniejsza oferta publiczna amerykańskiej firmy od prawie dwóch dekad. Do lipca tego samego roku cena akcji osiągnęła poziom prawie 235 dolarów. Kapitalizacja rynkowa przekroczyła 13 miliardów dolarów. Inwestorzy, gwiazdy, a także giganci branży spożywczej, tacy jak Tyson Foods, stawiali na to, że burgery roślinne zastąpią wołowinę.

Na papierze miało to sens. Globalne zainteresowanie alternatywami dla mięsa rosło, hamburger z grochu naprawdę przypominał ten zwierzęcy, a McDonald’s testował McPlant. Przychody Beyond Meat w 2020 roku wyniosły 407 milionów dolarów, co oznacza wzrost o 37% w ujęciu rok do roku. Wydawało się, że historia pisze się sama.

Dzisiaj akcje tej spółki są notowane poniżej jednego dolara. W ciągu ostatnich siedmiu lat straciły ponad 99% swojej wartości.

Dyrektor operacyjny, który ugryzł klienta w nos

Firma nie tylko straciła przychylność inwestorów – do utraty reputacji przyczyniła się również dziwaczna afera z udziałem samego kierownictwa. We wrześniu 2022 roku aresztowano Douga Ramseya, ówczesnego dyrektora operacyjnego Beyond Meat. Zgodnie z raportem policyjnym po meczu futbolu amerykańskiego uderzył pięścią w tylną szybę obcego samochodu na parkingu wielopoziomowym – a następnie fizycznie zaatakował kierowcę tego pojazdu i ugryzł go w nos tak mocno, że spowodował uraz tkanki miękkiej.

Beyond Meat natychmiast zawiesiło Ramseya. Paradoks tej sytuacji był nie do przeoczenia: dyrektor operacyjny firmy, której cała marka opierała się na humanitaryzmie i etyce, został oskarżony o groźby terrorystyczne i napaść trzeciego stopnia. Ramsey opuścił firmę wkrótce potem.

Skandal wybuchł w najgorszym możliwym momencie. Już w 2022 roku akcje spadły o ponad 70%, firma ogłaszała masowe zwolnienia, a kolejnych menedżerów najwyższego szczebla opuszczało przedsiębiorstwo.

„Firma Beyond Meat boryka się obecnie z niezwykle silną kombinacją problemów – spowolnieniem popytu na mięso roślinne, rosnącymi wątpliwościami co do profilu zdrowotnego jej produktów oraz wewnętrznymi niepowodzeniami na szczeblu kierowniczym. To bardzo trudna sytuacja do odwrócenia”.

Alexia Howard, analityk w Bernstein Research

Dlaczego klienci przestali kupować

Przyczyny spadku nie wynikają wyłącznie z jednej afery.

  • Smak: Krytycy i konsumenci wielokrotnie zwracali uwagę, że produkty Beyond Meat nie spełniły oczekiwań smakowych pomimo intensywnego marketingu.

  • Cena: Burger roślinny był droższy od wołowego, nie oferując przy tym w oczach większości klientów odpowiedniej wartości w zamian.

  • Wątpliwości dotyczące zdrowia: Produkty są w wysokim stopniu przetworzone przemysłowo, co zaczęło kolidować z trendem „czystego składu” oraz sceptycyzmem wobec żywności ultra-przetworzonej. Sam dyrektor generalny Ethan Brown mówi o tym, że firma stoi w obliczu kampanii dezinformacyjnej ze strony przemysłu zwierzęcego – jednak część konsumentów po prostu przestała wierzyć, że burgery roślinne są zdrowe.

  • Makroekonomia: Wzrost cen żywności skłonił klientów do poszukiwania tańszych alternatyw, a białka roślinne do nich nie należały.

Przychody za rok 2025 spadły do 275,5 mln dolarów – co stanowi spadek o 15,6% w ujęciu rok do roku i odpowiada mniej więcej poziomowi z 2019 roku, kiedy firma dopiero wchodziła na giełdę. W całym roku firma odnotowała stratę operacyjną w wysokości ponad 330 mln dolarów. W pierwszym kwartale 2026 r. przychody spadły o kolejne 15,3% do zaledwie 58,2 mln – najsłabszy wynik kwartalny od momentu debiutu giełdowego.

Miliardowe zadłużenie i groźba wycofania z giełdy

Duży cień na całą firmę rzucał problem zadłużenia. W 2021 roku Beyond Meat wyemitowało obligacje zamienne o wartości ponad miliarda dolarów z terminem wykupu w marcu 2027 roku.Jednak obligacje te były notowane na rynku wtórnym po cenie około 17 centów za dolara – rynek od początku zakładał, że firma nie będzie w stanie spłacić nawet części zadłużenia.

We wrześniu 2025 roku firma ogłosiła restrukturyzację zadłużenia: wymieniła ponad 800 milionów dolarów starych obligacji na nowe, wymagalne dopiero w 2030 roku, w zamian za emisję setek milionów nowych akcji. Dla dotychczasowych akcjonariuszy oznaczało to ogromne rozwodnienie. Tego dnia kurs akcji spadł o 17,7%. Pod koniec 2025 roku firma znalazła się poniżej progu jednego dolara i musi walczyć o spełnienie warunków niezbędnych do pozostania na giełdzie Nasdaq.

Zmiana nazwy – ratunek czy kapitulacja?

W marcu 2026 roku nastąpił krok, który wielu uważa za symboliczne przyznanie się do porażki. Beyond Meat zmieniło nazwę na Beyond The Plant Protein Company. Słowo „mięso” zniknęło z nazwy.

Firma stawia na nowy produkt – funkcjonalny napój proteinowy Beyond Immerse, napój gazowany zawierający 20 gramów białka roślinnego.Jest on skierowany do sportowców, osób stosujących leki GLP-1 oraz młodego pokolenia. Dystrybucja rozpoczęła się na razie w Nowym Jorku.

„Wierzymy, że nasza marka i technologia mogą wnieść wartość białek roślinnych do znacznie szerszego spektrum kategorii niż tylko mięso”.

Ethan Brown, założyciel i dyrektor generalny Beyond Meat, telekonferencja dotycząca wyników finansowych za I kwartał 2026 r.

Czy to wystarczy, to pytanie, na które dane liczbowe odpowiadają negatywnie: marża operacyjna w pierwszym kwartale 2026 r. wyniosła -70,6%. Firma generuje stratę w wysokości siedmiu dolarów na każde dziesięć zarobionych.

Akcja typu „meme” o wartości bliskiej zeru

Ciekawym rozdziałem była również wiosna 2025 r., kiedy to Beyond Meat na krótko stało się akcją typu „meme”. Cena akcji poszybowała w górę o ponad 1 600% w ciągu czterech dni handlowych, napędzana skoordynowanym zakupem przez inwestorów detalicznych w mediach społecznościowych – podobnie jak w przypadku GameStop $GME czy AMC $AMC kilka lat wcześniej. Jednak krótkotrwała dynamika bez podstaw fundamentalnych szybko wygasła. Powrócili inwestorzy zajmujący się krótką sprzedażą, a rozmycie wynikające z restrukturyzacji zadłużenia wywarło presję, w wyniku czego akcje powróciły do poprzedniego poziomu.

Obecnie kurs akcji $BYND oscyluje wokół 0,70 dolara. Analitycy wydają konsensusową rekomendację „Sprzedaj”. Firma zatrudnia mniej niż 600 pracowników. Na pytanie, czy siedem lat po słynnym debiucie giełdowym obietnica została spełniona, dyrektor generalny Brown odpowiada: „Przed nami jeszcze długa droga”.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Informacje w tym artykule mają jedynie charakter edukacyjny i nie służą jako porada inwestycyjna. Autorzy prezentują jedynie znane im fakty i nie wyciągają żadnych wniosków ani zaleceń dla czytelników. Przeczytaj nasze Warunki handlowe
Menu StockBot
Tracker
Upgrade