Burford Capital: inwestycja o wartości 16 miliardów dolarów zakończyła się fiaskiem. Co pozostaje inwestorom?

W marcu 2026 roku amerykański sąd apelacyjny jednym wyrokiem unieważnił największą nagrodę w historii branży. Akcje Burford Capital spadły o 45%, a historia jeszcze się nie zakończyła.

Firma, której losy zdefiniowała jedna sprawa

Burford Capital $BUR nie jest zwykłą firmą finansową. Nie pożycza pieniędzy przedsiębiorstwom, nie inwestuje w akcje ani obligacje. Zajmuje się czymś znacznie bardziej niezwykłym: finansuje spory sądowe. Klient zgłasza się z potencjalnie dochodowym roszczeniem prawnym, ale nie ma środków na wieloletnie postępowanie. Burford opłaca prawników, przejmuje część ryzyka, a w przypadku wygranej pobiera udział z odszkodowania.

Model biznesowy brzmi prosto, ale w praktyce wiąże się z ogromnym ryzykiem koncentracji. Jeśli pojedyncza sprawa stanowi większość postrzeganej wartości firmy, każdy zwrot w postępowaniu sądowym natychmiast odbija się na kursie akcji. Dokładnie to miało miejsce 27 marca 2026 roku.

Wyrok, który zniweczył miliardy

Historia sięga roku 2012, kiedy to rząd argentyński znacjonalizował spółkę naftową YPF Sociedad Anónima $YPF. Akcjonariusze mniejszościowi – fundusze Petersen Energia i Eton Park Capital – pozwali Argentynę za to, że podczas przejęcia nie ogłosiła obowiązkowej oferty przejęcia, jak wymagało tego prawo argentyńskie. Firma Burford wykupiła te wierzytelności i sfinansowała trwającą dekadę batalię sądową.

W 2023 roku sędzia Loretta Presková nakazała Argentynie zapłacić 16,1 miliarda dolarów – największą kwotę odszkodowania w historii branży finansowania prawnego. Burford odnotował ogromny zysk księgowy, menedżerowie mówili o „jednym z czterech filarów wartości firmy”, a cena akcji w szczytowym momencie przekroczyła 16 dolarów.

Potem wkroczył sąd apelacyjny.

Sąd apelacyjny drugiego okręgu na Manhattanie całkowicie uchylił wyrok. Sędziowie orzekli, że prawo do obowiązkowej oferty przejęcia „nie może być dochodzone” w sytuacji, gdy państwo działa w ramach swojego suwerennego prawa do wywłaszczenia – a więc nie jako podmiot prywatny, lecz jako państwo. W takim przypadku argentyńskie prawo publiczne ma pierwszeństwo przed zobowiązaniami umownymi wynikającymi ze statutu spółki. Burfordowi praktycznie nic nie pozostało z dziesięciu lat pracy i setek milionów dolarów inwestycji.

„Historyczne zwycięstwo dla narodu argentyńskiego”

– oświadczył prezydent Argentyny Javier Milei.

Wyrok ten stanowiłby bowiem około 45% rocznego budżetu państwa Argentyny.

Spadek i jego skala

Reakcja rynku była natychmiastowa i brutalna. Obrót akcjami BUR był wielokrotnie zawieszany w ciągu poranka, a cena spadła o ponad 45% do poziomu około 4,14 dolara – najniższego od kilku lat. W maju 2026 r., po opublikowaniu wyników za pierwszy kwartał, kurs akcji ustabilizował się na poziomie 4,47–5,16 dolara.

Pierwszy kwartał 2026 roku był dla Burforda wyjątkowo bolesny – firma odnotowała ujemne przychody w wysokości 1,72 mld dolarów oraz stratę netto przekraczającą 1,6 mld dolarów, co było bezpośrednim skutkiem księgowej amortyzacji pozycji YPF. Był to efekt techniczny, w przeważającej mierze niepieniężny – jednak nie uspokoiło to inwestorów.

Analitycy zareagowali zdecydowanie:

  • Deutsche Bank obniżył rekomendację dla akcji BUR do „Hold” z ceną docelową 5 dolarów

  • Wedbush obniżył rekomendację do „Neutral” z ceną docelową 5 dolarów

  • B. Riley utrzymał rekomendację „Buy”, ale obniżył cenę docelową do 7 dolarów

Czym właściwie jest Burford bez YPF?

W 2025 r. firma zwiększyła nowe zobowiązania o 39%, a modelowe realizacje portfela wzrosły o 700 mln dolarów do 5,2 mld. Wyniki operacyjne podstawowego portfela pozostają solidne – firma zarządza zróżnicowanym portfelem setek spraw na całym świecie, od sporów patentowych, przez fuzje i przejęcia, aż po międzynarodowe postępowania arbitrażowe.

„Dysponujemy portfelem roszczeń prawnych o wartości miliardów, który generuje solidne przychody pieniężne, oraz silną pozycję w pozyskiwaniu nowych spraw”.

Fragment prezentacji kierownictwa dla inwestorów, I kwartał 2026 r.

Kluczowa liczba: portfel modelowanych realizacji o wartości 5,2 miliarda dolarów (bez YPF) wskazuje, że podstawowa działalność firmy funkcjonuje prawidłowo. Problemem nie jest działalność operacyjna, ale zaufanie inwestorów i przeszacowanie bilansu.

Ryzyko binarne jako model biznesowy

Sprawa Burforda porusza głębszą kwestię dotyczącą całej branży finansowania sporów sądowych. Wieloletni krytycy twierdzą, że finansowanie sporów sądowych przez strony trzecie zamienia sale sądowe w kasyno. Wyrok w sprawie YPF dostarcza im argumentów.

Jednocześnie wyrok ten zbiega się w czasie z wysiłkami amerykańskiego Kongresu zmierzającymi do uchwalenia ustawy „Protecting Our Courts from Foreign Manipulation Act of 2025”, która ograniczyłaby rolę podmiotów finansowanych z zagranicy w postępowaniach dotyczących suwerennych państw. Presja regulacyjna na branżę rośnie.

Dla samej firmy Burford oznacza to nieprzyjemną konieczność ponownego przemyślenia modelu działania. Firma zasugerowała możliwość wniesienia apelacji do Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych lub skorzystania z międzynarodowego arbitrażu, ale obie te drogi są długotrwałe i niepewne. Sąd Najwyższy rozpatruje jedynie ułamek zgłoszonych spraw, a międzynarodowy arbitraż może trwać kolejne pięć do siedmiu lat.

Niedowartościowana czy wciąż droga?

Ocena wyceny nie jest jednoznaczna. Po spadku kurs akcji notuje się ze znacznym dyskontem w stosunku do wcześniejszych wartości, ale wskaźnik P/E na poziomie około 28x nadal znacznie przewyższa średnią branżową wynoszącą około 16–17x. Analitycy z rekomendacją „Kupuj” podają ceny docelowe na poziomie 7–8,67 dolara, czyli nadal znacznie powyżej aktualnej ceny – ale wyraźnie poniżej poziomów, jakie akcje osiągały przed ogłoszeniem wyroku.

Podstawowy dylemat dla inwestorów: Burford bez YPF to mniejsza, ale dobrze funkcjonująca firma z dobrą dynamiką operacyjną. To, czy jest to wystarczające uzasadnienie dla obecnej wyceny, zależy od tego, czy wierzycie, że trzon portfela zdoła zrekompensować utratę tego, co sam zarząd określał jako jeden z filarów wartości całej spółki.

Finansowanie prawne jako branża pozostanie – ale era stawiania na jedną megasporę wartą dziesiątki miliardów dolarów prawdopodobnie dobiegła końca.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Informacje w tym artykule mają jedynie charakter edukacyjny i nie służą jako porada inwestycyjna. Autorzy prezentują jedynie znane im fakty i nie wyciągają żadnych wniosków ani zaleceń dla czytelników. Przeczytaj nasze Warunki handlowe
Menu StockBot
Tracker
Upgrade