Majowy raport z amerykańskiego rynku pracy przyniósł dane, które normalnie ucieszyłyby inwestorów. W gospodarce przybyło znacznie więcej miejsc pracy niż oczekiwano, bezrobocie utrzymało się na niskim poziomie, a dane za poprzednie miesiące zostały zrewidowane w górę. Reakcja rynku była jednak nieoczekiwanie ostra. Ciężki technologicznie Nasdaq miał najgorszy dzień od ponad roku, indeks S&P 500 zakończył najdłuższą passę wzrostów od 2023 r., a rentowności obligacji wzrosły. Silna gospodarka stała się zagrożeniem dla akcji, ponieważ podsyca obawy, że bank centralny zacznie rozważać podwyżki stóp procentowych zamiast długo oczekiwanych obniżek stóp.

Dlaczego silny rynek pracy szkodzi dziś akcjom?
Związek między rynkiem pracy a cenami akcji nie jest prosty i w tym tkwi źródło nieporozumień. Intuicyjnie można by oczekiwać, że więcej miejsc pracy oznacza silniejszą gospodarkę, wyższą konsumpcję, a tym samym wyższe zyski przedsiębiorstw i wyższe ceny akcji. W pewnych momentach cyklu…