Podczas gdy rynek denerwował się możliwością podwyżki stóp procentowych w USA, inwestorzy kupowali "nudne" akcje firmy handlującej mydłem i pieluchami. Dlaczego interesują się spółką, która dziś znacznie zyskuje, nawet gdy indeks S&P 500 traci ponad 2%?

Dzisiejszy dzień handlu wystawił na próbę nerwy każdego, kto miał portfel wypełniony technologią. Po miesiącach napędzania rynku przez jedną ideę, sztuczną inteligencję, jest to otrzeźwiające. Dzięki powtarzającym się pozycjom i FOMU akcje były bardzo kruche. Po dzisiejszym raporcie z amerykańskiego rynku pracy szanse na podwyżkę stóp procentowych przed końcem roku znacznie wzrosły. Obecnie wynosi około 43%. Nie jest to dobra wiadomość dla spółek technologicznych. Pieniądze zaczęły znikać z tych akcji.
Gdzie podziały się pieniądze? Wśród dzisiejszych największych zwycięzców jest sektor, który jest tak nudny, że aż fascynujący: podstawowe produkty konsumenckie. A jego najbardziej znanym i największym przedstawicielem jest Procter & Gamble $PG
Ucieczka w bezpieczeństwo
Kiedy przyszłość jest niepewna, ludzie przestają kupować nowe technologie, ale nadal kupują proszek do prania i pieluchy. Ta odporność na wahania gospodarcze jest dokładnie tym, co sprawia, że producenci dóbr konsumpcyjnych są tak zwanymi akcjami defensywnymi.
Fundusz Consumer Staples Select Sector SPDR $XLP, który śledzi ten właśnie sektor, zyskał 0,65%. Ciężki technologicznie Nasdaq osłabił się dziś o prawie 5%.
"Sceptycyzm wobec inwestycji technologicznych wypycha kapitał z drogich akcji wzrostowych. To działa na korzyść handlu defensywnego".
Wyniki potwierdzają powrót
Komponent defensywny jest miły, ale nie wystarczyłby bez wyników. W ostatnim kwartale spółka nie zawiodła inwestorów i osiągnęła bardzo dobre wyniki.
Przychody wzrosły o 7% do 21,2 mld USD, a wzrost organiczny wyniósł 3%. Wolumen sprzedaży wzrósł o 2%. Po raz pierwszy od całego roku wolumen wzrósł we wszystkich obszarach.
Dlaczego jest to ważne? Ponieważ wzrost napędzany wzrostem cen ma swój limit. Klienci w końcu przejdą do konkurencji lub marek własnych. Wzrost wolumenowy oznacza, że ludzie faktycznie kupują więcej jednostek.
Podstawowy EPS: 1,59 USD, wzrost o 3% rok do roku
Wzrost we wszystkich 10 kategoriach i 7 regionach - brak słabego ogniwa
Segment kosmetyczny pogorszył wyniki, wzrósł organicznie o 7%.
Segmenty golenia i opieki zdrowotnej pozostały słabe, z wolumenem niższym o 2%.
Król dywidend
Jeśli P&G ma jedną rzecz, którą robi lepiej niż prawie ktokolwiek na świecie, to są to dywidendy. W kwietniu 2026 r. spółka ogłosiła 70. z rzędu wzrost wypłat i podniosła kwartalną dywidendę do 1,0885 USD, czyli 4,35 USD rocznie.
Siedemdziesiąt lat bez przerwy jest niezwykle rzadkie. Wśród tak zwanych królów dywidend, których jest pięć tuzinów, tylko pięć spółek osiągnęło ten poziom. Co więcej, P&G wypłaca dywidendę nieprzerwanie od ponad 130 lat. Przetrwała szoki naftowe, kryzysy finansowe i pandemie.
W całym roku podatkowym 2026 firma planuje wypłacić akcjonariuszom około 15 miliardów dolarów: około 10 miliardów dolarów w formie dywidendy i kolejne 5 miliardów dolarów w formie wykupu akcji. Przy cenie akcji wynoszącej około 145 USD oznacza to stopę dywidendy na poziomie około 3%. To powyżej średniej według standardów P&G, ponieważ niższa cena akcji automatycznie podnosi rentowność. Inwestorzy są jednak ostrożni co do przyszłości, podobnie jak zarząd.
"Co wiemy dzisiaj o tym, jak będzie wyglądał świat za trzy miesiące? Cieszę się, że nie muszę dziś przedstawiać prognoz na przyszły rok".
Andre Schulten, dyrektor finansowy Procter & Gamble
Nuda w rozsądnej cenie
Nie wszystko jest różowe. Zarząd ostrzegł, że cła będą kosztować firmę około 400 milionów dolarów po opodatkowaniu, a wyższe ceny energii związane z napięciami na Bliskim Wschodzie dodadzą kolejne około 150 milionów dolarów. W związku z tym zarząd spodziewa się, że całoroczne zyski będą bardziej zbliżone do dolnej granicy przedziału prognozy.
Interesujące jest jednak to, gdzie akcje są wyceniane po zeszłorocznym spadku. P&G jest notowany na poziomie około 21-krotności zysków, poniżej swojej 10-letniej średniej wynoszącej około 22,8-krotności. Dla spółki tej jakości wyceny osiągnęły prawie pięcioletnie minima. Analitycy UBS są podobnie optymistyczni i podnieśli cenę docelową do 172 USD, co dałoby spółce przyzwoitą przestrzeń do wzrostu z obecnych poziomów.
Jednak zgodnie z ceną godziwą na Bulios, akcje $PG są już powyżej swojej wewnętrznej wartości.
Rynek ma tendencję do zapominania o akcjach defensywnych, gdy euforia wokół wzrostu osiąga szczyt, i przypomina sobie o nich tylko w chwilach paniki. Cena P&G na 2026 r. powróciła mniej więcej tam, gdzie się zaczęła, a dzisiejszy skok o ponad 4 procent przypomina, że wystarczy powiew niepewności, aby zwrócić kapitał z powrotem w kierunku bezpieczeństwa.