Europa wreszcie w cenie. Goldman Sachs widzi 6% wzrostu dla STOXX 600

Goldman Sachs podniósł swój dwunastomiesięczny cel dla indeksu STOXX 600 do 660 punktów - to około 6% powyżej obecnych poziomów notowań w okolicach 625 punktów. Za rewizją stoją trzy argumenty: odbudowa cyklu zysków spółek, poprawiające się otoczenie makroekonomiczne oraz wyraźna zmiana nastawienia inwestorów do europejskich aktywów. Prognozowany wzrost EPS o 5% w 2026 roku i 7% w 2027 roku pokazuje, że europejski sektor korporacyjny zaczyna nadrabiać dystans do Wall Street.

Dlaczego teraz: cykl zysków się zmienia

Analitycy pod przewodnictwem Sharon Bell szacują, że po przeliczeniu na dolary zyski w Europie wzrosną o 11% w 2026 r. i 13% w 2027 r., co odpowiada prognozom dla indeksu $^GSPC S&P 500 w tym samym okresie. Ta zbieżność jest istotna dla inwestorów: długoterminowa wyższa wycena amerykańskich akcji była w przeszłości częściowo uzasadniona szybszym wzrostem zysków, który obecnie nie jest już strukturalną przewagą USA.

Najbardziej znaczący wkład wniósł sektor motoryzacyjny. Po załamaniu zysków w 2025 r. większość spółek w tym segmencie powinna odnotować wzrost EPS przekraczający 100%, przy czym sektor ten przyczyni się do ogólnego wzrostu EPS indeksu o 2-3 punkty procentowe. Jest tozazwyczaj cykliczne ożywienie, w którym niska baza porównawcza wzmacnia wpływ statystyczny.

Wyceny nie są ani tanie, ani zawyżone

Indeks $^STOXX STOXX 600 jest obecnie notowany na poziomie15,9-krotności szacowanych zysków na 2026 r., co odpowiada 71. percentylowi jego historycznego zakresu. Europejskie akcje nie są zatem historycznie tanie nawet w ramach własnej klasy aktywów, jednak bank twierdzi, że ryzyko dalszej aprecjacji mnożników wyceny przewyższa ryzyko kompresji.

Wynika to z utrzymującego się dyskonta w wycenie w stosunku do Stanów Zjednoczonych: wskaźnik P/E indeksu STOXX 600 wynosi około 19, podczas gdy S&P 500 jest notowany na poziomie 32-krotności zysków. Ta historycznie bezprecedensowa różnica stwarza przestrzeń do stopniowej przeceny europejskich aktywów, zwłaszcza jeśli konwergencja zysków będzie postępować zgodnie z prognozami.

Sektory i style: gdzie bank widzi możliwości

Rekomendacja Goldman Sachs$GS faworyzuje segmenty cykliczne i określone sektory:

  • Usługi finansowe podniesione do "przeważenia" z pierwotnej pozycji "neutralnej".

  • Materiały podstawowe podniesione do "neutralnego" z "niedoważonego"

  • Mała kapitalizacja zidentyfikowana jako strukturalnie korzystna na 2026 r.

  • Telekomunikacja i handel detaliczny zidentyfikowane jako segmenty o ponadprzeciętnym potencjale selekcji akcji.

Powodem tych preferencji są niezwykle niskie korelacje między europejskimi akcjami. Niska korelacja zwiększa wartość selektywnej selekcji - portfele złożone z określonych tytułów mogą w takim środowisku osiągać lepsze wyniki niż pasywne strategie indeksowe.

Zwrot po trzech latach odpływów

Jednym z bardziej pomijanych punktów danych w przeglądzie jest zmiana przepływów inwestycyjnych. W latach 2022-2024 na europejskim rynku akcji utrzymywały się ujemne przepływy, napędzane głównie przez inwestorów krajowych. W 2025 r. trend ten po raz pierwszy się odwrócił - przepływy przesunęły się na dodatnie terytorium, choć w wartościach bezwzględnych pozostają niskie.

Równolegle rośnie zainteresowanie USA globalną dywersyfikacją: inwestorzy w Stanach Zjednoczonych coraz częściej postrzegają Europę jako region o względnej wartości, zwłaszcza w kontekście wysokich wycen aktywów krajowych. To właśnie połączenie niskiej pozycji wyjściowej inwestorów i rosnącego popytu stwarza warunki, w których przepływy mogą przyspieszyć ruchy cen nawet bez dramatycznej poprawy fundamentów.

Ryzyko walutowe

Bank wskazuje również na ryzyko strukturalne, które może osłabić część ożywienia zysków. Zespół walutowy Goldman Sachs szacuje, że euro osiągnie poziom 1,25 USD w ciągu dwunastu miesięcy, w porównaniu z 1,16 USD na początku roku. Silniejsze euro zmniejsza względną wartość przychodów generowanych przez duże europejskie korporacje w USA, a efekt ten został już uwzględniony w obniżeniu szacunków EPS w Europie o 2-3 punkty procentowe.

Dla inwestorów oznacza to, że duzi międzynarodowi eksporterzy - producenci samochodów, dóbr luksusowych, konglomeraty przemysłowe - ponoszą ryzyko walutowe, które może złagodzić poprawę operacyjną. Z drugiej strony, firmy z ekspozycją głównie na rynek krajowy w Europie są odporne na aprecjację euro i mogą czerpać korzyści z poprawy otoczenia makroekonomicznego bez tego efektu ubocznego.

Globalny wzrost jako wsparcie

Ekonomiści Goldman Sachs prognozują globalny wzrost realnego PKB o 2,9% w 2026 r., przy czym strefa euro ma wzrosnąć o 1,3%. Liczby te nie są imponujące w wartościach bezwzględnych, ale w kontekście niedawnej recesji i obaw związanych z kryzysem energetycznym stanowią stabilizację, która w przeszłości była wystarczająca do podtrzymania cyklu zysków. Ponadto spadające stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych zmniejszają koszt alternatywny posiadania bardziej ryzykownych aktywów, co strukturalnie wspiera przesunięcie kapitału w kierunku akcji.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Informacje w tym artykule mają jedynie charakter edukacyjny i nie służą jako porada inwestycyjna. Autorzy prezentują jedynie znane im fakty i nie wyciągają żadnych wniosków ani zaleceń dla czytelników. Przeczytaj nasze Warunki handlowe
Menu StockBot
Tracker
Upgrade