Anthropic, według Bloomberga, testuje, jak daleko mogą sięgnąć wyceny w AI - i przesuwa cały handel związany z AI do nowej, dość ekstremalnej fazy. Firma chce pozyskać co najmniej 30 miliardów dolarów przy możliwej wycenie przekraczającej 900 miliardów, a jednocześnie rozważa IPO już tej jesieni; świeży kapitał ma pokryć ogromne zapotrzebowanie na moc obliczeniową i dalsze skalowanie Claude. Google z kolei niedawno zainwestował 10 miliardów przy wycenie około 350 miliardów i ma na stole możliwość dołożenia dodatkowych nawet 30 miliardów, jeśli Anthropic spełni określone techniczne i wewnętrzne kamienie milowe - nowe finansowanie mogłoby więc w ciągu kilku miesięcy praktycznie potroić wycenę tylko na podstawie oczekiwanego wzrostu i FOMO inwestorów.
Dla inwestorów giełdowych to sygnał dwojaki: z jednej strony jasne jest, że kapitał jest gotowy finansować championów AI niemal przy „megacap” wycenach jeszcze przed IPO, bo wierzy w siłę modeli, markę i długoterminową dominację w generatywnej AI. Z drugiej strony tak agresywna wycena prywatnej firmy, która obok OpenAI walczy o pozycję lidera, podnosi poprzeczkę także dla publicznych spółek AI - im wyżej rosną oczekiwania w prywatnym świecie, tym mniej miejsca zostaje na bezpieczny „re‑rating” akcji i tym bardziej cały handel AI zaczyna zachowywać się jak klasyczna późna faza bańki, w której gra polega na tym, kto komu sprzeda historię jeszcze drożej, zanim pęknie rzeczywistość ograniczeń mocy i monetyzacji.
Moim zdaniem tych IPO będzie za dużo, a zainteresowanie i popyt będą się mocno przemieszczać, jeśli IPO będą przeprowadzać Anthropic, SpaceX i inne firmy.
Bulios Black
Ten użytkownik ma dostęp do ekskluzywnych treści, narzędzi i funkcji platformy Bulios dzięki swojej subskrypcji.
Anthropic jest chyba obecnie najlepszą firmą zajmującą się AI i to, co robią, jest niesamowite. Mam nadzieję, że tempo wzrostu nie zwolni. Nie będę kupował od razu przy IPO, ale może za rok chętnie kupiłbym akcje.