Wewnętrzny plan Microsoftu zakładał zarobienie około 92 miliardów dolarów ze skumulowanych 13 miliardów dolarów inwestycji w OpenAI, czyli wielokrotnie więcej niż firma zainwestowała. Zgodnie z dokumentami sądowymi i zeznaniami Satyi Nadelli, było to zgodne z czysto finansowym modelem zwrotu, który został dodatkowo skonfigurowany tak, aby zakładać około 20-procentowy roczny wzrost po 2025 roku i szybkie podwojenie przychodów w ciągu czterech lat.

Dziś wygląda na to, że rzeczywistość daje Microsoftowi korzyść z wątpliwości - na papierze ma około 27% udziałów w OpenAI, które w ostatniej rundzie finansowania wyceniono na 852 miliardy dolarów, co daje wartość jego udziałów na około 220-230 miliardów dolarów. Nadella otwarcie powiedział w sądzie, że "opłaciło się, ponieważ wcześnie wyszliśmy na prostą", ale jednocześnie dokumentacja sądowa ujawnia, jak szczegółowo Microsoft planował z wyprzedzeniem ekstremalny zwrot z kapitału z jednego "księżycowego" partnerstwa w zakresie sztucznej inteligencji.
Jak wyglądała pierwotna matematyka zwrotu
Zgodnie z memorandum ze stycznia 2023 r. cytowanym w sądzie przez media, Microsoft $MSFT modelował w wewnętrznych materiałach od prezesa Brada Smitha, że skumulowana inwestycja w OpenAI o wartości 13 miliardów dolarów może przynieść około 92 miliardów dolarów całkowitych zwrotów. W przypisie dokument wspominał o oczekiwanej około 20% rocznej stopie wzrostu po 2025 roku - tj. założeniu, że strumień przychodów związany z OpenAI podwoi się w ciągu czterech lat.
Ten cel "92 miliardów" nie powstał w próżni. Microsoft postrzegał OpenAI jako kombinację:
bezpośredni zwrot finansowy z udziałów kapitałowych
pośrednie zwroty poprzez Azure (ogromny kontrakt na chmurę)
oraz strategiczną wartość pierwszego dostępu do najbardziej zaawansowanych modeli
W październiku 2025 r. restrukturyzacja partnerstwa potwierdziła, że inwestycja Microsoftu w część OpenAI nastawioną na zysk została wyceniona na około 135 miliardów dolarów, co odpowiadało około 27% udziału w pełni rozwodnionego. Obecna runda finansowania w wysokości 852 miliardów dolarów po pieniądzach w marcu jeszcze bardziej zwiększyła ten papierowy zysk - doniesienia medialne mówią o około 17-18-krotności pierwotnej inwestycji w wysokości 13 miliardów dolarów.
Nadella w sądzie: brak zastrzeżeń ze strony Muska, tylko szybko rosnący "zakład", w który on sam początkowo nie wierzył

Satya Nadella zeznawał jako świadek w sprawie Musk przeciwko Altman, w której Elon Musk twierdzi, że OpenAI odeszła od swojej pierwotnej misji non-profit i że Microsoft odegrał kluczową rolę w jej "przekształceniu" w korporację AI nastawioną na zysk. Nadella powiedział sądowi, że Musk nigdy nie skontaktował się z nim z obawami dotyczącymi inwestycji Microsoftu w OpenAI, nawet w kluczowych momentach partnerstwa - kiedy współpraca została ogłoszona w 2019 roku, kiedy wyłączna licencja na GPT-3 została przyznana w 2020 roku, lub kiedy duży pakiet inwestycyjny został ogłoszony w 2023 roku.
Wewnętrzne e-maile dostarczone do sądu pokazują, że sam Nadella był początkowo raczej sceptyczny. W notatkach z 2018 r. kwestionował sens biznesowy udzielania OpenAI znacznych rabatów na Azure, gdy Musk mówił wszystkim w tym czasie, że firma jest bliska przełomu w AGI, ale "uzasadnienie biznesowe" dla Microsoftu nie było jasne. Następnie w 2022 r. napisał w wewnętrznej wiadomości e-mail, że nie chce, aby Microsoft stał się "kolejnym IBM", podczas gdy OpenAI stanie się nowym Microsoftem - bezpośrednie odniesienie do tego, jak IBM porzucił kiedyś kluczową wartość w erze komputerów osobistych.
Nadella potwierdził na sali sądowej, że inwestycja "opłaciła się, ponieważ wcześnie podjęliśmy ryzyko" - a dzisiejsze liczby go potwierdzają. Pod względem zwrotu z inwestycji Microsoft jest wyraźnym zwycięzcą dwóch dekad dotychczasowych badań nad sztuczną inteligencją.
OpenAI najcenniejszą prywatną firmą w historii
OpenAI zamknęło historyczną rundę finansowania w wysokości 122 miliardów dolarów w marcu 2026 roku przy wycenie po pieniądzu wynoszącej 852 miliardy dolarów, bijąc wszystkie poprzednie rekordy dla prywatnych firm technologicznych. W rundę zaangażowanych było wielu inwestorów strategicznych, w tym Amazon, Nvidia $ NVDA, SoftBank $ SFTBY i Microsoft $ MSFT - przy czym trzej najwięksi partnerzy podobno łącznie zadeklarowali około 110 miliardów dolarów.
Dla Microsoftu oznacza to papierową wielokrotność około 17-18x w stosunku do 13 miliardów, które włożyli. W międzyczasie, gdy umowa została zrestrukturyzowana w październiku 2025 r., Firmy uzgodniły, że OpenAI zobowiąże się do zakupu usług Azure o wartości około 250 miliardów dolarów w dłuższym okresie, przekształcając partnerstwo w gigantyczny, z góry "dołączony" kontrakt na chmurę.
Oprócz samego udziału, Microsoft zyskał w ten sposób:
długoterminowy strumień przychodów z chmury
dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli dla własnych produktów (Copilot, Azure AI)
oraz efekt reputacyjny bycia "liderem AI", co przekłada się na wyceny innych firm.
Nowa faza partnerstwa: mniej wyłączności, wciąż dużo pieniędzy
W kwietniu 2026 r. Microsoft i OpenAI ogłosiły zmodyfikowaną umowę, która wprowadza partnerstwo w nową fazę. Kluczowe punkty:
Microsoft pozostaje głównym partnerem w chmurze, ale OpenAI może teraz obsługiwać klientów za pośrednictwem innych dostawców usług w chmurze - wyłączność spada.
Microsoft zachowuje licencję na własność intelektualną OpenAI dla modeli i produktów do 2032 roku, ale teraz jako licencję niewyłączną.
Microsoft nie będzie już przekazywał OpenAI części przychodów z własnych produktów zbudowanych na ich modelach. Zamiast tego płatności od OpenAI na rzecz Microsoftu (za chmurę i udział w przychodach) będą realizowane do 2030 roku, z ogólnym limitem.
W praktyce oznacza to, że początkowo bardzo powiązane partnerstwo stopniowo się otwiera - OpenAI zyskuje większą swobodę operacyjną, podczas gdy Microsoft zachowuje silną pozycję ekonomiczną (udział w kapitale, przychody z chmury, licencjonowanie własności intelektualnej), nawet jeśli rezygnuje z pewnej wyłączności. Jest to sygnał, że OpenAI nie chce być teraz postrzegane jako rozszerzone ramię Microsoftu, ale raczej jako samodzielne "narzędzie AI" dla całego rynku.