Te akcje to czysta "historia przyszłości": rynek wycenia je nie na podstawie tego, ile zarabiają dzisiaj, ale na podstawie tego, jak bardzo mogą zmienić sposób prowadzenia wojny w następnej dekadzie. Firma znajduje się w samym środku trzech megatrendów - autonomicznych dronów bojowych, taniej amunicji precyzyjnej ("przystępnej cenowo") i systemów hipersonicznych - i ma rzeczywiste produkty latające, kontrakty pilotażowe z Korpusem Piechoty Morskiej Stanów Zjednoczonych i armiami NATO, zaległości w wysokości ponad 1,57 miliarda dolarów i listę potencjalnych zamówień o wartości około 13,7 miliarda dolarów.

Ale w dotychczasowych sprawozdaniach finansowych widzimy bardziej "startup w odzieży obronnej" niż gotową krowę gotówkową: przychody w wysokości 1,35 mld USD w 2025 r. przy wzroście organicznym na poziomie 16-17%, ale marża brutto tylko około 20%, marża operacyjna 1,9-2%, zysk netto około 22 mln USD i EPS 0,13 USD. Dzisiejszy kurs akcji opiera się praktycznie wyłącznie na oczekiwaniach…