Kapitalizacja powyżej 10 miliardów dolarów nie gwarantuje stabilności kursu. W 2026 roku kilka dużych firm doświadczyło wyraźnych spadków, co odzwierciedla zmieniające się oczekiwania inwestorów. Część z nich znalazła się pod presją makroekonomiczną, inne z powodu problemów wewnętrznych. To moment, w którym rynek oddziela liderów od słabszych graczy.

Rok 2026 przejdzie do historii sektora oprogramowania jako jeden z najtrudniejszych w pamięci współczesnych inwestorów. Analitycy zaczęli nazywać go "SaaSpocalypse": falą wyprzedaży, która uderzyła w spółki zupełnie niezależnie od jakości ich działalności. Globalne środowisko makro obarczone napięciami geopolitycznymi, podwyższonymi stopami procentowymi i zbliżającą się zmianą paradygmatu technologicznego spowodowaną pojawieniem się sztucznej inteligencji stworzyło idealną burzę dla tytułów zorientowanych na wzrost. Indeks oprogramowania i usług S&P 500 spadł o ponad 16% od początku roku, ale sytuacja jest znacznie gorsza w przypadku…