Na pierwszy rzut oka ta spółka wygląda jak przewartościowana, nudna usługa back‑office: wskaźnik P/E w okolicach 20, price‑to‑sales powyżej 5 i price‑to‑book ponad 8 to mnożniki, jakich inwestor oczekiwałby raczej po szybko rosnącym software, a nie po firmie żyjącej z obsługi list płac i outsourcingu HR. Po zajrzeniu do rachunku wyników obraz jest jednak inny. Marża brutto rzędu 74%, marża operacyjna tuż poniżej 37% i marża netto w okolicach 26%, przy jednocześnie ponad 40‑procentowym ROE i blisko 18‑procentowym ROIC, pokazują kapitałowo lekką, mocno umocnioną markę, która przy ok. 6‑procentowym wzroście przychodów rocznie spokojnie „roluje” wartość do przodu. To właśnie taka mieszanka lepkich, powtarzalnych przychodów, niskich nakładów inwestycyjnych i trwale wysokich zwrotów z kapitału sprawia, że rynek jest skłonny płacić za ten tytuł wyceny, których nie widzimy w typowych spółkach usługowych.

Z drugiej strony mamy dywidendę. Wypłata na poziomie ok. 95–98% zysku księgowego i stopa…