Rynek leków na otyłość to największa historia wzrostu w branży farmaceutycznej, a inwestorzy już rozumieją, że zwycięzcy będą zarabiać dziesiątki miliardów rocznie i znacząco zmieniać wyceny. Eli Lilly już pokazuje, jak wygląda komercyjnie skuteczna "maszyna GLP-1", podczas gdy Amgen dopiero tworzy rurociąg wokół leków biologicznych MariTide i IMID. Jednocześnie są to dwie duże, dobrze finansowane spółki - żadna z nich nie jest ryzykowną spółką mikro z pojedynczym projektem, różnica polega bardziej na tym, kto wyprzedza konkurencję pod względem produktów i strategii.

Skupimy się wyłącznie na dwóch osiach: otyłości i IMID (chorobach autoimmunologicznych i zapalnych). Pokażemy, kto naprawdę sprzedaje dzisiaj, kto ma lepsze dane, jakie są ceny i rynek adresowalny oraz co obecne wyceny obu firm mówią o oczekiwaniach inwestorów. Celem jest, aby pod koniec tekstu każdy był w stanie zdecydować, czy bardziej opłaca mu się zapłacić "premię" za Lilly, czy raczej postawić na tańszy, ale bardziej…