W wyścigu satelitarnym Amazon przestaje być tylko „tym drugim” za Starlinkiem. Po ogłoszeniu współpracy z JetBlue, która od 2027 roku ma korzystać z łącza Project Kuiper na pokładzie, nowa jednostka Leo podpisała teraz umowę z Delta Air Lines na dostarczanie Wi‑Fi w 500 samolotach od 2028 roku, uderzając w jeden z nielicznych segmentów B2B, gdzie Starlink budował szybki wzrost przychodów. Dla Elona Muska to sygnał, że duże linie lotnicze nie traktują już Starlinka jako jedynej opcji na szybki internet w powietrzu i są gotowe dzielić flotę między kilku dostawców LEO.

Znaczenie ma jednak nie tylko liczba maszyn, ale i to, jak bardzo Delta wykorzystuje technologię do budowy własnego ekosystemu. Przewoźnik ma już około 1 000 samolotów z darmowym Delta Sync Wi‑Fi opartym na Viasat i Hughes, a w ramach nowej strategii multi vendor Amazon dorzuca nie tylko sprzęt, lecz także bezpośrednie powiązanie z AWS oraz usługi cyfrowe skierowane do 163 milionów członków programu SkyMiles. Biznes satelitarny staje się więc kolejnym polem rywalizacji gigantów chmurowych, a Amazon wysyła jasny komunikat, że chce sięgnąć po przyszłe przychody Starlinka z segmentu premium w lotnictwie, a nie tylko ścigać SpaceX w rakietach przez Blue Origin.
Co dokładnie Amazon wypracował z Delta
Umowa przewiduje instalację terminali Leo na nowych maszynach Delta $DAL i uruchomienie usługi w 2028 r. na lotach w kontynentalnych Stanach Zjednoczonych, ze stopniową ekspansją w miarę wzrostu konstelacji satelitów. Zgodnie z wewnętrznymi materiałami, na które powołuje się WSJ i CNBC, Leo ma oferować prędkość około 3-5 razy większą niż obecne rozwiązanie Delty, a Wi-Fi ma pozostać częścią "bezpłatnego Wi-Fi" dla członków SkyMiles - tj. bez bezpośredniego paywalla dla pasażerów.
Delta posiada obecnie około 1200 samolotów z łącznością satelitarną od Viasat i Hughes Network Systems i chwali się, że 163 miliony pasażerów skorzystało już z jej darmowego Wi-Fi. Przejście części floty na Amazon Leo $AMZN oznacza więc nie tylko modernizację technologii, ale także zmianę relacji w całym łańcuchu dostaw - od operatorów satelitarnych, przez infrastrukturę naziemną, po integrację z systemami kabinowymi. Dla Amazon jest to również kontrakt referencyjny, w ramach którego może pokazać innym liniom lotniczym, że jest w stanie dostarczać kompleksowe rozwiązania: sprzęt, łączność i zaplecze chmurowe.
Ponadto, kontrakt ten jest drugim dużym zwycięstwem Amazona w branży lotniczej w krótkim czasie. W 2025 r. JetBlue wybrał Project Kuiper (dzisiejszy Leo) dla około jednej czwartej swojej floty, mając na celu wdrożenie szybszego, bezpłatnego Wi-Fi do 2027 r. Łącząc się z Deltą, Amazon nabywa w ten sposób dwie marki, które były pionierami bezpłatnego Wi-Fi w USA, opierając się na ich marketingu "stream anywhere" - tym razem nie za pośrednictwem linii naziemnych, ale za pośrednictwem własnej konstelacji nisko orbitujących satelitów.
Jak Amazon buduje Leo i dlaczego jest cierniem w boku Starlink
Leo/Kuiper to jeden z najbardziej ambitnych pobocznych projektów Amazona: firma zadeklarowała co najmniej 10 miliardów dolarów kapitału na budowę globalnej sieci satelitarnej łączącej domy, firmy i operatorów. Do kwietnia 2025 r. Amazon umieścił na orbicie 214 satelitów i planuje podwoić tempo w ciągu najbliższych 12 miesięcy, planując ponad 20 startów. W sumie ma zakontraktowanych około 100 startów z Blue Origin, United Launch Alliance, a także SpaceX (Falcon 9), o łącznej wartości kontraktu wynoszącej kilka miliardów dolarów.
Obecnie Starlink jest jednak daleko do przodu pod względem technologicznym i infrastrukturalnym: od 2019 r. wyniósł na orbitę ponad 10 000 satelitów i stał się największym operatorem satelitarnym na świecie, korzystając z własnej rakiety Falcon 9 wielokrotnego użytku i pionowej integracji produkcji. Pozwoliło mu to na agresywne wprowadzanie usług - od domowego Internetu po lotnictwo, gdzie ma już umowy z liniami lotniczymi, takimi jak United Airlines, Alaska Airlines, Hawaiian Airlines, a ostatnio Southwest. Amazon wkracza na rynek stosunkowo późno, ale z innym pakietem zalet: pieniędzmi, chmurą, ekosystemem sprzedaży detalicznej i możliwością sprzedaży krzyżowej usług.
Słabością Amazona jest jak dotąd tempo wdrażania konstelacji. W styczniu firma zwróciła się do amerykańskiej komisji FCC o przedłużenie o dwa lata pierwotnego terminu (miała wystrzelić połowę z 3200 planowanych satelitów do lipca 2026 r.), co wywołało ostrą krytykę ze strony SpaceX i organów regulacyjnych kierowanych przez komisarza Brendana Carra. Amazon odpowiedział, mówiąc, że robi "wszystko, co w jego mocy, w ramach tego, co może kontrolować" i że komercyjne uruchomienie usług jest oddalone o "kilka miesięcy" - początkowo w małych regionach, ze stopniową ekspansją w miarę wzrostu konstelacji.
Dlaczego Starlink po raz pierwszy ma powody do zdenerwowania?

Starlink do tej pory zbudował pozycję w lotnictwie jako niemal domyślne rozwiązanie dla linii lotniczych, które chcą przenieść Wi-Fi z powolnej i płatnej usługi na szybką i często bezpłatną. Hawaiian, Alaska, United i Southwest stopniowo ogłosiły integrację Starlink, tworząc efekt zwycięzca bierze najwięcej: ci, którzy chcą powiedzieć "najszybsze Wi-Fi w powietrzu" w kategoriach marketingowych, sięgają po sieć Muska. Pojawienie się Amazona z Deltą i JetBlue przełamuje tę narrację - linie lotnicze mają teraz dwie silne marki, które mogą rywalizować ze sobą w przetargach i negocjacjach cenowych.
W przypadku Starlink grozi to erozją przyszłych marż w segmencie, który jednocześnie ma atrakcyjną ekonomikę jednostkową: komercyjna linia lotnicza przywozi tysiące płacących pasażerów dziennie, a koszty operacyjne na megabit spadają z każdym dodatkowym satelitą. Dodanie Amazona do gry podnosi ceny i pakietyzację - Delta może połączyć łączność satelitarną z usługami AWS (analiza pasażerów, personalizacja treści, dane operacyjne w czasie rzeczywistym), czego Starlink nie jest w stanie powtórzyć.
Co więcej, jeśli chodzi o mapę strategiczną, jest to kolejny front, na którym Musk i Bezos ścierają się pośrednio: SpaceX vs. Blue Origin w rakietach nośnych, Starlink vs. Leo w konstelacjach, Tesla vs. partnerzy AWS w rozwiązaniach chmurowych dla motoryzacji. Każdy duży kontrakt typu Delta nabiera teraz również symbolicznego wymiaru "kogo wybrała branża". Dla inwestorów wzmacnia to tezę, że internet satelitarny nie jest już wyścigiem jednego konia i że w branżach takich jak lotnictwo czy transport samochodowy, Amazon i LEO mogą realistycznie odgryźć Starlink kawałek tortu.
Co z tego ma Amazon: więcej niż tylko dane w powietrzu
Dzięki temu posunięciu Amazon nie tylko zyskuje nowe przychody z łączności. Leo to kolejny kanał dystrybucji dla całego pakietu usług - od streamingu Prime Video, przez usługi w chmurze AWS, po marketing detaliczny. Delta mówi o "kolejnej erze połączonych podróży i cyfrowych doświadczeń na pokładzie", co w praktyce oznacza integrację spersonalizowanych ofert, rozrywki i programów lojalnościowych bezpośrednio z portalem Wi-Fi. To, kto kontroluje pokładowy kanał danych, może wpływać na to, jakie usługi widzą pasażerowie i jakie dane trafiają z powrotem do chmury.
Co więcej, jest to klient długoterminowy. Instalacja terminali, certyfikacja dla różnych typów samolotów, integracja z awioniką i umowy serwisowe generują wysokie koszty zmiany - linia lotnicza nie zmienia dostawcy satelitarnego Wi-Fi co roku, jak operator komórkowy. Daje to Amazonowi powtarzalny strumień przychodów B2B z dobrym wglądem w użytkowanie (telemetria) i potencjałem do sprzedaży krzyżowej innych usług (analityka, platformy reklamowe, rozwiązania ruchu w chmurze).
Kolejną korzyścią jest kapitał reputacyjny w sektorach regulacyjnym i lotniczym. Kontrakty z największymi liniami lotniczymi pomagają Amazonowi argumentować przed organami regulacyjnymi (takimi jak FCC) na rzecz większej elastyczności w zakresie harmonogramów wdrażania konstelacji: może argumentować, że opóźnienia są nie tylko problemami technicznymi, ale także utrudniają innowacje w kluczowych sektorach, takich jak lotnictwo. Co więcej, z perspektywy Blue Origin, każdy dodatkowy satelita Kuiper/Leo oznacza zachętę do szybszego skalowania rakiet nośnych New Glenn - zmniejszając zależność Amazona od SpaceX w celu wyeliminowania własnej konkurencji Starlink.