W ciągu ostatnich miesięcy w NIO $NIO widać dość wyraźne odwrócenie trendu — firma zaczęła realizować obietnice dotyczące wolumenów i jednocześnie przyspieszyła ekspansję poza Chiny, ale akcje reagują na to tylko powściągliwie, ponieważ rynek wciąż nie wierzy w długoterminową rentowność. Obecnie napędza firmę przede wszystkim historia wzrostu dostaw, kamień milowy bliskiego miliona samochodów na drogach i wejście na nowe rynki (najnowszy przykład — Azja Środkowa), a także budowa piątej generacji stacji wymiany baterii, co ładnie wygląda marketingowo — inwestor musi się jednak zastanowić, czy za tym stoi wystarczająca marża brutto i dyscyplina kosztowa.

Pozytywna część historii: dostawy rosną prawie o 47% rocznie, firma mówi o celu wzrostu wolumenu o 40–50% w 2026 r., a jednocześnie marża brutto wzrosła do około 14%, strata netto rok do roku spada o jedną trzecią, a na kontach mają ponad 5 miliardów dolarów w gotówce. Dodatkowo komunikują, że chcą osiągnąć zysk na skorygowanym poziomie już około końca 2025 r. (co udało się w ostatnim kwartale) i w 2026 r. być na plusie za cały rok — przy obecnej wycenie to powód, dla którego część rynku zaczyna postrzegać NIO ponownie jako historię „turnaround”, a nie tylko kolejny stratny chiński startup samochodów elektrycznych.

Z drugiej strony to wciąż firma, która agresywnie inwestuje w sieć stacji wymiany i globalną ekspansję (celując nawet w 40 rynków) oraz przygotowuje od razu kilka nowych modeli i marek, co zwiększa ryzyko wykonawcze i potrzeby kapitałowe. Konkurencja w Chinach i w Europie dalej naciska ceny w dół, więc choć NIO ładnie opowiada historię marki, lifestyle'u i inteligentnych technologii, rzeczywistość nadal sprowadza się do walki o każdy procent marży — a rynek wierzy w to tylko częściowo, co widać po tym, że akcje mają wprawdzie dodatnią stopę zwrotu za ostatni rok, ale w ostatnich tygodniach raczej stoją w miejscu wokół 5 dolarów.

Moim zdaniem: kto siedzi w NIO, w ostatnich miesiącach wreszcie otrzymuje konkretne dane, które wspierają tezę „turnaround” — wzrost wolumenu, lepsze marże, zbliżający się punkt zwrotny. Kto rozważa wejście, powinien zdawać sobie sprawę, że to wciąż czysta stawka wzrostowa, cykliczna i politycznie ryzykowna na chińskiego producenta samochodów elektrycznych, gdzie wiele rzeczy „musi się udać jednocześnie” (ekspansja, nowe modele, rentowność), więc sensowne jest operowanie mniejszą pozycją i przygotowanie się na wysoką zmienność wokół wyników.

Udostępnij

W tym roku akcje mogą spokojnie rosnąć, ale wiele będzie zależało od sytuacji geopolitycznej i kolejnych wyników.

Całkowicie się zgadzam, ta sytuacja wreszcie się odwróciła i jest na dobrej drodze. Teraz czekam, aż coś podobnego stanie się w przypadku $BY6.F.

Menu StockBot
Tracker
Upgrade