Trump przekazał, że USA chcą utrzymać Cieśninę Ormuz otwartą za wszelką cenę: administracja ma przez państwową agencję zaoferować gwarancje ubezpieczeniowe dla tankowców i jednocześnie przygotować możliwość, że ameryjska marynarka wojenna będzie eskortować statki przez cieśninę.
Jest to postrzegane jako próba szybkiego „zduszenia” premii za ryzyko na ropie i uspokojenia rynków, ponieważ gdy tylko transport w Ormuzie zostanie zakłócony, natychmiast przekłada się to na ceny energii, inflację i w konsekwencji także na oczekiwania dotyczące stóp. Rynek zareagował na tę wiadomość tylko częściowo – ropa co prawda oddała część wzrostu, ale sceptycy mają rację w jednej kwestii: ubezpieczenia i eskorty to tylko rozwiązania techniczne, podczas gdy problem jest polityczny i związany z bezpieczeństwem, i tego nie da się „przepisać” z dnia na dzień jednym oświadczeniem.
Dla inwestorki to w praktyce gra o trzy scenariusze. W najlepszym przypadku eskorty i ubezpieczenia rzeczywiście przywrócą płynny ruch, a ropa odzyska część premii za ryzyko — to dałoby ulgę rynkowi i konsumpcji, ale jednocześnie odebrałoby wiatr w żagle spółkom energetycznym, które teraz korzystają z napięć. W scenariuszu pośrednim ruch będzie się odbywać dalej, ale wolniej i drożej (ubezpieczenia, logistyka, dłuższe trasy, obawa przed incydentami) — ropa może wtedy utrzymywać się na wyższym poziomie przez dłuższy czas, co jest uciążliwe dla przemysłu, transportu i „konsumpcyjnej” części rynku. A w najgorszym przypadku wystarczy jeden większy incydent i rynek wróci w tryb „najpierw panika, potem pytania”, ponieważ cieśnina jest zbyt ważna, by ją zastąpić.
Głównym problemem jest LNG/LPG, a nie ropa.
Bulios Black
Ten użytkownik ma dostęp do ekskluzywnych treści, narzędzi i funkcji platformy Bulios dzięki swojej subskrypcji.
Ropa osłabła od wczorajszego maksimum, ale dziś znowu rośnie. Miało to wpływ na cenę, ale raczej bardzo krótkoterminowy. Gdyby choćby jeden statek zatonął, ceny mocno by się poruszyły. Z drugiej strony akcje firm naftowych wymazały wszystkie zyski z początku tygodnia.
Bulios Black
Ten użytkownik ma dostęp do ekskluzywnych treści, narzędzi i funkcji platformy Bulios dzięki swojej subskrypcji.
Nie chcę mieć wygórowanych oczekiwań i uważam, że najbardziej prawdopodobny jest scenariusz pośredni. Trump będzie mocno naciskał i zobaczymy, czy mu się to uda.