Oto dwa błędy, których nigdy nie wolno popełnić w bearmarkecie

Możesz być tak pewny siebie jak chcesz w swoim podejściu i strategii inwestycyjnej. Kiedy nadchodzi naprawdę duży spadek, sprawia, że nawet największe asy stają się nerwowe. Nikt nie chce widzieć swojego portfela dziesiątki procent na czerwonym tle. Tyle że właśnie tego doświadczamy w tej chwili. Rynki akcji już od jakiegoś czasu poruszają się niżej, a w zeszłym miesiącu indeks S&P 500 oficjalnie przełamał próg rynku niedźwiedzia, który definiowany jest przez spadek o 20% lub więcej od ostatniego maksimum. Jeśli nie popełnisz tych dwóch błędów, to z czasem pewnie wszystko samo się wyprostuje. Jak zawsze.

Bearmarket to nie jest ładna rzecz. Ale to część gry.

Niektórzy analitycy przewidują, że recesja może nadejść, a z inflacją uderzającą w 40-letnie maksima, sprawy mogą się jeszcze pogorszyć dla rynku akcji. Biorąc to pod uwagę, istnieją podstawowe błędy, których inwestorzy powinni unikać na rynku niedźwiedzia.

Stałe sprawdzanie swojego portfela

Dotyczy to zapewne dużej części inwestorów niezależnie od sytuacji. Kiedy akcje przeżywają trudności, inwestorzy mogą mieć pokusę ciągłego sprawdzania, jak wyniki ich portfela wypadają na tle całego rynku - lub czy przypadkiem nie odbijają się od wyprzedaży. Ta pokusa jest zrozumiała, ale trochę nierozsądna. Na rynku niedźwiedzia większość inwestorów będzie w czerwieni. Ale dopóki nie sprzedasz, strata nie jest zrealizowana! Nie zapominaj o tym!

Regularne przyglądanie się wynikom posiadanych akcji może zwiększyć niepokój i wywołać paniczną sprzedaż. Byłoby to jednak błędem dla inwestorów myślących długoterminowo. Rynek się odbuduje - historia mówi nam, że zawsze tak jest. I pod warunkiem, że akcje, które posiadasz, należą do spółek wysokiej jakości, one również się odbudują.

Brak obsesji na punkcie tego, jak radzi sobie twoje portfolio, pomoże ci w tym. Ja nazywam to posiadaniem go na salami 😂

Nie kupuj

Dla oportunistycznych inwestorów spadki na giełdzie są praktycznie odpowiednikiem napisu "sell off" w oknie knajpy. Spadki są bezkrytyczne. Nawet silne firmy znajdują się na minusie, co stwarza idealną okazję, by zyskać w czasie dekoniunktury.

Oczywiście nadal obowiązują najlepsze praktyki inwestycyjne. Kluczem jest inwestowanie tylko takich pieniędzy, na których stratę można sobie pozwolić, zwłaszcza jeśli danej dekoniunkturze towarzyszą problemy gospodarcze (jak to ma miejsce obecnie).

Ponadto to, że akcje spadają, nie oznacza, że warto je kupować na obecnych poziomach. Zawsze kluczowe jest wykonanie odpowiedniej analizy przed uderzeniem w przycisk kupna. Jeśli jednak dokonasz właściwego wyboru, rynki niedźwiedzie mogą pomóc w zwiększeniu zysków w dłuższej perspektywie.

Rynki niedźwiedzie nie są zabawą, ale inwestorzy mogą je w pełni wykorzystać, unikając niepotrzebnego stresu związanego z ciągłym sprawdzaniem akcji i korzystając z okazji do zakupu świetnych akcji, które spadły wraz z resztą rynku. Trading może być grą krótkoterminową, ale inwestowanie jest grą długoterminową. Skupienie się na tym może pomóc inwestorom przetrwać ten trudny okres.

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. Jest to wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i kilku innych analiz. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview