🇮🇷 vs 🇺🇸
Jest oczywiste, że napięcia między Ameryką a Iranem rosną. Z tego, co obserwowałem na X, Ameryka przeniosła całkiem dużą część sił zbrojnych na Bliski Wschód, w tym lotniskowce. Nie potrafię ocenić, czy będzie to podobne do sytuacji z Wenezuelą, ponieważ Iran dysponuje znacznie silniejszą armią. Na razie nie wprowadzałem żadnych zmian w portfelu i chyba nawet po wybuchu konfliktu nic bym nie zmieniał. Może zacząłbym działać, gdyby konflikt przeciągał się przez dłuższy czas lub eskalował w coś poważniejszego, ale sądzę, że do tego nie dojdzie.
Jakie jest wasze zdanie? Czy w jakiś sposób przygotowujecie na to swoje portfolio?
Na razie tylko to obserwuję i nie spodziewam się, żeby miało to duży wpływ na akcje. Zależy, jak duża będzie interwencja.
Jeśli dojdzie do jakiejś interwencji wojskowej, na co najwyraźniej się niestety zanosi, to moim zdaniem konflikt będzie miał największy wpływ na ceny ropy. Akcje mogą się chwiać w najbliższych dniach po atakach, ale nie spodziewałbym się, że to uruchomi długoterminowy trend. Do końca igrzysk spodziewałbym się raczej spokoju, tylko że one kończą się już jutro...