2 powody, aby wierzyć, że akcje wzrostowe są przygotowane do hossy

Surfując po internecie i szukając ciekawych wiadomości ze świata inwestycji natrafiłem na artykuł Łukasza Langa, który jak zawsze jest bardzo optymistyczny. Według jego metryk i wykresów, jesteśmy na skraju hossy, co oczywiście chciałbym, kto by nie chciał, prawda? Te powody poparte dowodami historycznymi wyglądają ciekawie, więc pomyślałem, że się nimi z Wami podzielę.

Ostatnie kilka sesji giełdowych było pozytywnych, nastroje powoli znów stają się bycze

Ten rok był niesamowicie zmienny dla akcji. Przy gwałtownie rosnącej inflacji, podwyżkach stóp, gwałtownie rosnących rentownościach i kowbojskich ograniczeniach, zdecydowanie widzieliśmy kilka przyzwoitych washoutów. Teraz jednak rynek akcji jest gotowy, by otrząsnąć się z załamania i dokonać potężnego przełomu. A prym będą wiodły akcje wzrostowe.

Akcje wczoraj gwałtownie wzrosły, kontynuując super lipiec dla rynków. W ciągu ostatnich 30 dni indeks Dow Jones wzrósł o 3, 4%, a S&P 500 o około 5%. Nasdaq wzrósł o 7%. A liderem tego rajdu są akcje wzrostowe, które przewyższają resztę rynku!

Wszyscy mają teraz w głowach to samo pytanie. Czy jesteśmy na początku większego zwrotu rynkowego, czy jest to tylko kolejny krótkoterminowy rajd na rynku niedźwiedzia? Łukasz Lango uważa, że to pierwsze i to z wielu powodów. Fed wreszcie zaangażował się w walkę z inflacją. Ta sama inflacja osiągnęła następnie szczyt. Ceny towarów spadają i rentowność papierów skarbowych również. Wyceny wróciły do historycznie obniżonych poziomów. Insiderzy kupują, jak to robią tylko przy dnach rynku.

A wczoraj, po raz pierwszy od czasu, gdy rynek uderzył w swoje low Covid 19, pojawiły się 2 największe sygnały "Strong Buy".

Nastroje związane z ryzykiem spadły do najniższego poziomu od kryzysu w 2008 roku

Oba przedstawione sygnały kupna pochodzą z ankiety przeprowadzonej przez Bank of America w lipcu 2022 r. Bank zapytał w niej grupę zarządzających funduszami, jak duże ryzyko podejmują obecnie na rynkach. I zapytano też, czy recesja jest prawdopodobna w ciągu najbliższych kilku miesięcy.

Odpowiedzi tych zarządzających jednoznacznie wskazują, że na rynku akcji mamy dno i nadchodzi większe wybicie. W odpowiedzi na pierwsze pytanie około 80% zarządzających funduszami odpowiedziało, że na obecnym rynku podejmują mniejsze ryzyko niż zwykle. Sięgając wstecz do 2000 roku, jest to rekordowy wynik dla tego badania. Nawet podczas kryzysu finansowego w 2008 r. wskaźnik ten wynosił poniżej 80%.

Źródło: investorplace

A teraz...zgadnijcie co się stało w październiku 2008 roku?

Akcje wzrostowe odbiły się od dna po fatalnych wynikach od początku roku. Akcje takie jak Amazon, Netflix i Salesforce, które do tej pory były zmiażdżone, od połowy października 2008 r. do połowy października 2009 r. nadal podwajały swoją wartość.

Źródło: investorplace

Innymi słowy, ostatni raz zarządzający funduszami byli niemal tak "wolni od ryzyka", gdy akcje wzrostowe osiągnęły dno podczas kryzysu finansowego. To wtedy wiele z nich było bliskich 100% aprecjacji w ciągu kolejnych 12 miesięcy. Czy historia się powtórzy?

Szanse na recesję rosną i rosną

Drugie ważne pytanie w ankiecie Band of America: czy zarządzający funduszami uważają, że recesja jest prawdopodobna.

W badaniu z lipca 2022 r. udział zarządzających funduszami, którzy uważają, że recesja jest prawdopodobna, wspiął się do ponad 50%. Większość uważa, że recesja jest prawdopodobna.

To jest rzadkie terytorium. Próg 50% przekroczyliśmy do tej pory tylko dwa razy: na początku 2020 roku i na początku 2009 roku. Oba okresy zbiegły się ze spadkami na giełdzie.

Źródło.

Konkretnie, rynek akcji osiągnął dno podczas kryzysu finansowego w 2008 roku w marcu 2009 roku. W tym samym miesiącu odsetek zarządzających funduszami, którzy uważają, że recesja jest prawdopodobna, osiągnął szczyt. W ciągu kolejnych 12 miesięcy indeks S&P 500 wzrósł o oszałamiające 70%.

W kwietniu 2020 roku metryka ta ponownie osiągnęła szczyt w pobliżu 100%. Zbiegło się to z dniem wyprzedaży rynku z powodu Covid 19. W ciągu kolejnych 12 miesięcy indeks S&P 500 wzrósł ponownie o ponad 60%.

Innymi słowy, historia mówi, że rynek akcji patrzy na ponad 60% wzrost w ciągu najbliższych 12 miesięcy.

W podsumowaniu

Z historycznego punktu widzenia wydawać by się mogło, że nie ma się czym przejmować. Czeka nas hossa i koniec. Jednak oczywiście to nic nie znaczy i sytuacja może potoczyć się zupełnie inaczej. Tak czy inaczej, są to ciekawe metryki. Na pewno warto będzie śledzić sytuację i zobaczyć jak te prognozy się sprawdzą lub nie.

Disclaimer: Zainspirowany artykułem Łukasza Langa. Nie jestem profesjonalnym inwestorem.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview