PayPal (dla inwestorów raczej PainPal) wcale nie przyniósł dobrych wyników, a akcje wczoraj spadły o około 20%. Według mnie firmie będzie teraz bardzo ciężko i tej straty nie zmaże tak łatwo. Nie mam tych akcji, ponieważ od początku traktuję to jako spekulację i nie widzę żadnej wizji ani solidnych fundamentów.
Czy uważacie, że $PYPL kiedyś się z tego wydrapie i znów zacznie rosnąć?
Dlaczego firma bez wyraźnej przewagi konkurencyjnej miałaby być dobrą inwestycją? $PYPL nie miała sensu przy 60 i nie ma go nawet przy 40, jeśli model biznesowy nie zmieni się w kierunku XXI wieku.
Posiadam te akcje (3–4% portfela) i nie wyszło... W każdym razie nie sądzę, że wyniki były aż tak złe, żeby taka spółka była wyceniana przy wskaźniku P/E na poziomie 7.