Propozycja byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa, aby roczne oprocentowanie kart kredytowych ustalić na poziomie 10%, wywołała silne reakcje na rynkach finansowych. Chociaż ma na celu ochronę konsumentów przed wysokimi kosztami zadłużenia, pomysł spotkał się z ostrą krytyką sektora bankowego i analityków rynkowych. W efekcie indeksy bankowe i tytuły związane z kartami płatniczymi gwałtownie reagują na oczekiwania regulatorów, co stawia inwestorów przed trudnymi decyzjami.

Na początku 2026 r. rynki finansowe znalazły się pod silną presją w odpowiedzi na propozycję polityczną mającą na celu ograniczenie oprocentowania kart kredytowych w USA. Prezydent Donald Trump przedstawił plan ograniczenia rocznego oprocentowania kart kredytowych do 10%, co w praktyce radykalnie ograniczyłoby tradycyjny model, na którym wydawcy kart i banki od dawna budują swoje marże zysku i przepływy pieniężne.
Obecna średnia roczna stopa oprocentowania (APR) dla kart kredytowych w USA wynosi zazwyczaj ponad 20%, a w…