Napięcia wokół strategii USA wobec Grenlandii i groźby celne skierowane przeciw europejskim sojusznikom mocno odbiły się na światowych rynkach finansowych, powodując odpływ kapitału do złota i innych aktywów bezpiecznych. Jednak w cieniu tej niepewności niektóre spółki związane z surowcami strategicznymi odnotowują znaczące wzrosty. W artykule analizujemy, jakie czynniki napędzają rynkowe reakcje i kto faktycznie korzysta na tej sytuacji.

Niepewność i cła handlowe po raz kolejny wysunęły się na pierwszy plan po tym, jak prezydent USA Donald Trump zwiększył w zeszłym tygodniu presję na państwa europejskie w związku z kwestią przejęcia Grenlandii. Administracja Trumpa zagroziła nałożeniem nowych ceł na import z ośmiu krajów europejskich, chyba że będą one skłonne negocjować w sprawie strategicznych interesów USA w Arktyce, wywołując gwałtowną wyprzedaż akcji i zwiększoną zmienność na światowych rynkach. Wskaźniki strachu, takie jak CBOE Volatility Index (który mierzy oczekiwaną zmienność…