Wydaje się, że najgorszy kryzys naftowy został na razie zażegnany. Co dalej?

Każdego z nas zapewne w jakiś sposób dotknęły ostatnie wydarzenia związane z podwyżkami cen paliw. Albo bezpośrednio, albo pośrednio. Ale według wszystkich rachunków, wygląda na to, że możemy wyjść z najgorszego. Międzynarodowa Agencja Energii powiedziała w środę, że najgorszy od dziesięcioleci kryzys dostaw ropy naftowej wykazuje niejasne oznaki łagodzenia, ponieważ słabnący wzrost gospodarczy obciąża popyt na ropę, a sankcje nałożone na Rosję mają mniejszy wpływ na produkcję ropy niż oczekiwano.

Promyk nadziei. Możemy być na wylocie z lasu!

Paryska agencja obcięła swoje prognozy popytu na ropę na ten i przyszły rok. W swoim uważnie obserwowanym miesięcznym raporcie na temat rynku ropy naftowej, stwierdziła, że historycznie wysokie ceny za baryłkę ropy zniechęcają konsumentów, podczas gdy słabnący globalny wzrost gospodarczy - sam będący produktem wysokiej inflacji i polityki banków centralnych - osłabia popyt.

Tymczasem producenci amerykańscy i kanadyjscy sumiennie zwiększają światowe wydobycie, a sankcje nałożone na rosyjski przemysł naftowy miały mniejszy wpływ na poziom jego produkcji niż pierwotnie zakładano.

Ta kombinacja wykazywała już potencjalne oznaki ciążenia na cenach ropy, które wzrosły do ponad 120 dolarów za baryłkę po inwazji Rosji na Ukrainę, ale w ostatnim miesiącu gwałtownie spadły.

Główni producenci ropy powoli zwiększają produkcję w tym samym tempie, co odbudowujący się globalny popyt. Zachodnie sankcje nałożone na Rosję odcięły jednego z największych na świecie eksporterów ropy od dostaw milionów baryłek surowca, choć kraj ten szuka alternatywnych nabywców w Chinach i Indiach.

https://www.youtube.com/watch?v=Ti1EfZ2l1sU

Wysokie ceny ropy są dobre dla OPEC+, sojuszu krajów produkujących ropę, który kontroluje ponad połowę globalnej produkcji. Shelby Holliday z WSJ wyjaśnia, jak kraje OPEC+ radzą sobie z nagrodami i dlaczego raczej nie zdystansują się od Rosji.

Tymczasem Organizacja Krajów Eksportujących Ropę Naftową, związek największych producentów ropy naftowej na świecie, ma problemy z realizacją zaplanowanych celów stopniowego zwiększania produkcji. Analitycy twierdzą, że członkowie grupy są bliscy pompowania ropy na maksimum swoich możliwości. Wiodący członek Arabia Saudyjska niechętnie zwiększa swoje wydobycie, aby uzupełnić straty rosyjskiej ropy. OPEC połączył się z Rosją i grupą innych producentów w ugrupowanie znane jako OPEC+.

Według IEA te wysokie ceny zaczynają zniechęcać do popytu na ropę. Agencja obniżyła swoje szacunki popytu na ten rok o 240 tys. baryłek dziennie do 99,2 mln baryłek dziennie. Popyt w 2023 r. również będzie o 280 tys. baryłek dziennie niższy od wcześniejszych prognoz i wyniesie 101,3 mln baryłek dziennie - podano.

Jednak IEA spodziewa się, że wpływ na popyt będzie niewielki, ponieważ ożywienie gospodarcze w Chinach pomogło zrównoważyć spadający popyt na ropę w innych częściach świata.

Agencja podniosła szacunki dostaw na ten rok o 300 tys. baryłek dziennie do 100,1 mln baryłek dziennie. MAE podniosła szacunki produkcji ropy w Rosji na ten rok o 240 tys. baryłek dziennie do 10,6 mln baryłek dziennie. W czerwcu globalna podaż ropy wzrosła o 690 tys. bpd do 99,5 mln bpd, głównie za sprawą lepszej od oczekiwań produkcji rosyjskiej.

Sankcje mocno obciążyły rosyjski eksport ropy, ale wyższe ceny ropy oznaczały, że Moskwa wciąż zarabiała znacznie więcej niż przed wojną - wynika z danych IEA. Eksport ropy naftowej Rosji spadł w czerwcu do najniższego poziomu od sierpnia 2021 r., ale przychody z eksportu ropy wzrosły o 700 mln USD do 20,4 mld USD, czyli o 40% powyżej średniej z 2021 r.

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. Jest to wyłącznie moje podsumowanie i analiza oparta na danych z internetu i kilku innych analiz. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview