Polityczne przemiany w Wenezueli oraz rosnące zainteresowanie rynków surowcowych mogą otworzyć drogę do odbudowy sektora naftowego tego kraju — dawniej jednego z największych producentów ropy. Spółki zaangażowane w wydobycie, infrastrukturę i usługi energetyczne mogą zyskać na kontraktach eksportowych i modernizacji aktywów, a rynek obligacji zaczyna wykazywać oznaki ożywienia. W tej analizie przyglądamy się przedsiębiorstwom o największym potencjale zysku z tego procesu w 2026 roku.

Jeszcze kilka lat temu Wenezuela była całkowicie straconym rynkiem dla większości inwestorów. Połączenie niestabilności politycznej, sankcji, upadającej infrastruktury i ucieczki kapitału praktycznie wymazało ją z radaru inwestycyjnego. Dziś jednak sytuacja stopniowo zaczyna się zmieniać. Napięcia geopolityczne, presja na globalne bezpieczeństwo energetyczne i dążenie Zachodu do dywersyfikacji źródeł surowców ponownie otwierają kwestię potencjału Wenezueli. Rynki zaczynają reagować na tę możliwość.
Wenezuela…