Zbliżający się koniec kadencji Jerome’a Powella otworzył drogę do jednego z najważniejszych procesów nominacyjnych w amerykańskiej gospodarce. Pięciu kandydatów o skrajnie odmiennych przekonaniach dotyczących stóp procentowych, stabilności cen i roli Fedu rywalizuje o stanowisko, które potrafi odmienić kierunek globalnych przepływów kapitału. Przyszły przewodniczący będzie musiał zmierzyć się z rosnącym zadłużeniem, napięciami politycznymi i rynkiem szczególnie wrażliwym na każdą zmianę komunikacji. To, kto ostatecznie obejmie stery Rezerwy Federalnej, może zadecydować o tempie ożywienia gospodarczego lub o nadejściu dłuższego okresu rynkowej niepewności.

Kandydaci na prezesa Fed, od lewej: Kevin Hassett, Christopher Waller, Michelle Bowman, Rick Rieder, Kevin Warsh
Wybór nowego prezesa Rezerwy Federalnej następuje w momencie, gdy rynki potrzebują przede wszystkim jednej rzeczy. Jest nią przewidywalność. Jest to jednak luksus, na który ani Stany Zjednoczone, ani globalny system finansowy…