Dlaczego Cathie Wood pozbyła się akcji Twittera i czy Ty powinieneś zrobić to samo?
Akcje Twittera $TWTR były ostatnio gorącym towarem po tym, jak najbogatszy człowiek na świecie, Elon Musk, objął udziały w firmie i niemal natychmiast stał się jej największym akcjonariuszem. My jednak przyjrzymy się całemu wydarzeniu z drugiej strony, za pośrednictwem Cathie Wood z Ark Invest, która z kolei ostatnio bardzo intensywnie sprzedaje akcje Twittera.
Twitter $TWTR poinformował w tym tygodniu, że Musk odrzucił ofertę dołączenia do zarządu po tym, jak nabył 9,2% udziałów w firmie i stał się jej największym udziałowcem.
"Po odejściu Jacka Dorseya z zarządu firmy ograniczaliśmy działalność Twittera" - powiedział Wood we wtorek w programie CNBC"Closing Bell Overtime".
"Sprzedawaliśmy. A teraz wiemy, że dojdzie do poważnych zmian w kierownictwie, a może nawet w zarządzie, z Elonem lub bez niego."
Musk nie sprecyzował, dlaczego odmówił wejścia do zarządu. Gdyby jednak zdecydował się przyjąć tę rolę, musiałby ograniczyć swoje udziały do zaledwie 14,9%. Teraz, gdy zrzekł się swojego stanowiska, może kupić tyle akcji Twittera, ile tylko zechce, i być może przejąć firmę.
"Będzie forsował swój przekaz, prawdopodobnie nawet skuteczniej, gdy nie będzie go w zarządzie, co może być powodem, dla którego nie jest w zarządzie, więc myślę, że będzie trochę dramatu i nie wiemy, czy zwycięży model reklamowy, model abonamentowy czy jakaś kombinacja tych modeli" - powiedział Wood.
"W ramach naszego systemu oceny ryzyka, gdy widzimy zmiany na stanowiskach kierowniczych, podejmujemy działania, jeśli nie jesteśmy pewni konsekwencji" - dodaje.
Ark Invest ostatnio znacząco zmniejszył swoją pozycję w akcjach Twittera, sprzedając 185 900 udziałów w swoim funduszu Next Generation Internet ETF w ramach sprzedaży akcji. W każdym razie Twittera czekają trudne czasy i nie wiadomo, jak to się skończy, dlatego inwestorzy powinni zachować czujność.
To nie jest rekomendacja inwestycyjna, lecz moja opinia. Wszelkie decyzje inwestycyjne leżą wyłącznie w Państwa rękach. Informacje potrzebne do tego artykułu zaczerpnąłem z raportu analityka Shalina Nagarajana.