Słucham teraz wywiadu z Tomasem Sedlackiem i oto, co zostało powiedziane: "Na rynku kapitałowym nie podążasz za spółką, którą lubisz dzisiaj, podążasz za spółką, którą inni polubią jutro".
Wydaje mi się to jednak trochę sprzeczne z Buffettem, który stoi na stanowisku, że jeśli spółka jest dobra, to zyski przyjdą. Co o tym sądzisz? 🤔