100-letnia statystyka ze 100% skutecznością gwarantuje, że bearmarket przejdzie. Powie ci też, kiedy skończy się…

Zapewne każdy początkujący inwestor chciałby widzieć rynki tylko w kolorze zielonym. A może nawet tych doświadczonych. Niestety, to nie działa i nie może działać w ten sposób. Spadki i bearmarkety są częścią rynku i cieszmy się z nich. Ponieważ każde spowolnienie może otworzyć nowe możliwości kupna. To tylko jeden z powodów, dla których zalecałbym zachowanie spokoju podczas spowolnienia. A druga to statystyka, która mówi, że jak dotąd każdy bearmarket w pewnym momencie upadł.

Ta statystyka mówi, że każdy bearmarket w historii otrzymał znak stopu.

Chciałbym przedstawić Wam dzisiaj kilka liczb, które mogą sprawić, że poczujecie się lepiej z perspektywy długoterminowego inwestora. Wszystkie będą pozytywne, w większości... Chyba, że jesteś zgorzkniały. Ale w takim razie pewnie już znasz te liczby 😁

Liczby i statystyki mówią same za siebie!

Cykle rynkowe są mierzone od szczytu do koryta, więc indeks giełdowy oficjalnie wchodzi na terytorium niedźwiedzi (bearmarket), gdy cena spada co najmniej 20% od ostatniego maksimum po zamknięciu dnia handlowego (jeśli spadek mieści się w przedziale 10% - 19,999%, nazywamy to korektą). Rynek byka jest wtedy dokładnym przeciwieństwem rynku bearmarket. Kiedy rynek zyskuje 20% lub więcej od ostatniego minimum. Tak dla wyjaśnienia. A teraz liczby:

Rynki niedźwiedzie mogą być bolesne, ale ogólnie rynki są pozytywne przez większość czasu. W ciągu ostatnich 92 lat historii rynku rynki niedźwiedzi stanowiły jedynie około 20,6 lat. Innymi słowy, akcje rosły przez 78% czasu.

Rynek niedźwiedzia nie musi oznaczać recesji gospodarczej. Od 1929 roku było 26 rynków niedźwiedzia, ale w tym czasie tylko 15 recesji. Rynki niedźwiedzia często idą w parze ze spowalniającą gospodarką, ale spadający rynek nie musi oznaczać nadchodzącej recesji.

Średnio akcje tracą 36% na rynku niedźwiedzia. Iodwrotnie, w czasie hossy akcje zyskują średnio 114 proc.
Rynki niedźwiedzie są normalne
.
Od 1928 roku na S&P 500 było 26 rynków niedźwiedzia. Ale było też 27 rynków byka - i akcje znacznie wzrosły w długim okresie. W rzeczywistości, w długim okresie, akcje zawsze rosły tak daleko! Przez prawie sto lat.

Uwaga - oczywiście nie mówię, że nie można przegrać, żeby było jasne!

90 lat historii S&P 500. Uważaj na wagę! Zastosowano tu skalę logarytmiczną. Źródło
Tutaj S&P 500 w wartościach bezwzględnych. Źródło

Rynki (więc będziemy głównie mówić o S&P 500, który i tak jest głównym celem większości z nas) zawsze rosną w długim okresie, przekraczając swoje all-time highs. Ale jak napisałem wyżej - to nie znaczy, że nie można zgubić spodni. Dla przykładu wystarczy spojrzeć na drugi wykres - gdybyś hipotetycznie włożył wszystko (co jest naprawdę złym pomysłem) w indeks sprzed 2000 roku, na tę samą wartość czekałbyś ponad 15 lat . Ale wracając do liczb.

Rynki niedźwiedzie mają tendencję do bycia krótkoterminowymi. Średnia długość rynku niedźwiedzia wynosi 289 dni, czyli około 9,6 miesiąca. Jest to znacznie krótszy okres niż średnia długość rynku byka, która wynosi 991 dni lub 2,7 roku. Gdybyś więc chciał oszacować koniec obecnego spowolnienia, mógłbyś spróbować podejścia czysto statystycznego.

Długoterminowa średnia częstotliwość pomiędzy rynkami niedźwiedzia wynosi 3,6 roku. Chociaż wielu uważa rynek byka, który zakończył się w 2020 roku za najdłuższy w historii, technicznie najdłuższym rynkiem byka jest ten, który trwał od grudnia 1987 roku do krachu dot-comów w marcu 2000 roku.

Rynki niedźwiedzia są mniej powszechne od czasów II wojny światowej. W latach 1928-1945 było 12 prostych rynków niedźwiedzia, jeden co około 1,4 roku. Od 1945 roku było ich 14 - jeden mniej więcej co 5,4 roku. Tak więc lata przedwojenne nieco wykrzywiają nasze statystyki i średnie.

https://www.youtube.com/watch?v=_lx0-3vKEkw

Połowa najsilniejszych dni dla S&P 500 w ciągu ostatnich 20 lat miała miejsce podczas rynków niedźwiedzia. Kolejne 34% najlepszych dni na rynku miało miejsce w pierwszych dwóch miesiącach hossy - zanim jeszcze było wiadomo, że hossa się rozpoczęła. Innymi słowy, najlepszym sposobem na przetrwanie dekoniunktury może być pozostanie przy inwestycjach, ponieważ trudno jest przewidzieć czas poprawy sytuacji na rynku . Ale to już wybór każdego z nas. Na przykład, często widzimy, jak wielkie asy funduszy hedgingowych wycofują się nieco podczas spadków. Ale to może mieć ogromną ilość innych przyczyn.

Jeśli pójdziemy za liczbami, które mamy teraz? Zakładając 50-letni horyzont inwestycyjny, można się spodziewać, że doświadczymy 14 rynków niedźwiedzia, mniej więcej. Choć obserwowanie, jak portfel spada wraz z rynkiem, może być trudne, należy pamiętać, że spadki zawsze były tymczasową częścią procesu.

Oczywiście nigdy nie wiadomo, co przyniesie przyszłość. Przeszłość nie jest też gwarancją przyszłości. Można przynajmniej na nią spojrzeć i wyrobić sobie zdanie. Mam nadzieję, że choć trochę mi się to udało :)

A co z Tobą, czy wierzysz w liczby? 😇

Jeśli podobają Ci się moje artykuły i posty, zapraszam do wrzucenia follow. Dzięki! 🔥

Disclaimer: To nie jest w żaden sposób rekomendacja inwestycyjna. To jest wyłącznie moje podsumowanie i analiza na podstawie danych z internetu i kilku innych analiz. Inwestowanie na rynkach finansowych jest ryzykowne i każdy powinien inwestować w oparciu o własne decyzje. Jestem tylko amatorem dzielącym się swoimi opiniami.

Przeczytać cały artykuł za darmo?
To kontynuuj 👇

Czy masz konto? Następnie zaloguj się lub utwórz nowy.
Udostępnij

Jeszcze brak komentarzy
Timeline Tracker Overview