Egzystencjalne zagrożenie, o którym w wynikach Disneya nie padło ani słowo
Disney oddał najlepszy kwartał od lat, a analitycy widzą akcję o 20% wyżej. Trzynaście dni później ta sama firma mówiła w sądzie o „egzystencjalnym zagrożeniu”. Obie wersje nie mogą być prawdziwe jednocześnie – a rozstrzygnie się szybciej, niż większość inwestorów przypuszcza.

Najważniejsze punkty
Disney oddał najlepszy kwartał od lat, trzynaście dni później mówił w sądzie o egzystencjalnym zagrożeniu
W godzinnej rozmowie z analitykami nie padło słowo FCC ani licencje, żaden z analityków nie zapytał
Ośmiu stacjom ABC na największych rynkach USA regulator nakazał przedterminowe odnowienie licencji, po raz pierwszy od 50 lat
Disney w tym roku przestał oddzielnie raportować zysk telewizji linearnych, dokładnie wtedy, gdy stały się celem
Konsensus analityków celuje w 128 dolarów, model Buliosu poniżej aktualnej ceny, a jeden termin w kalendarzu to rozstrzygnie
Najlepszy kwartał od dawna i słowo, którego nikt nie wypowiedział
Na początku sierpnia The Walt Disney Company $DIS miał powody do świętowania. Za trzeci kwartał fiskalny wykazał przychody w wysokości 25,2 miliarda dolarów, o 7% więcej rok do roku, a całkowity segmentowy zysk operacyjny skoczył o 21% do 5,6 miliarda dolarów. Skorygowany zysk na akcję wyniósł 2,06 dolara wobec oczekiwanych 1,86 dolara. Parki zanotowały rekordowe 10 miliardów dolarów przychodów w kwartale, firma potwierdziła całoroczną prognozę i podniosła plan odkupu akcji do co najmniej 9 miliardów dolarów.
Rozmowa konferencyjna z analitykami trwała około godziny. Mówiono o Toy Story 5, o ESPN, o statkach wycieczkowych, o cenach biletów. W całym zapisie rozmowy ani razu nie pojawiły się słowa FCC, licencje ani Trump. Nikt z kierownictwa ich nie wypowiedział. Żaden z analityków nie zapytał.
Trzynaście dni później ta sama firma złożyła w sądzie federalnym w Waszyngtonie pozew, w którym postępowanie regulatora określa jako egzystencjalne zagrożenie. Akcje tymczasem handlowane są w okolicach 105 dolarów, kapitalizacja rynkowa oscyluje wokół 190 miliardów dolarów. Konsensus analityków celuje w 128 dolarów. Jedna z tych dwóch wersji rzeczywistości – spokojna rozmowa lub dramatyczny pozew – jest błędna.