Ta akcja chipowa w tym roku jako jedyna spada. Czy to okazja dekady?
Akcje chipowe w tym roku rosną o dziesiątki procent, ale Qualcomm traci. A przecież podpisał historyczną umowę z Metą i przygotowuje największą transformację w swojej historii. Rynek mu nie wierzy - i właśnie w tym może tkwić okazja.

Najważniejsze punkty
Akcje Qualcommu tracą w tym roku 7%, podczas gdy sektor chipowy wzrósł o 68% - różnica 75 punktów procentowych to publiczne wyrażenie braku zaufania rynku.
Mark Zuckerberg podpisał z Qualcommem wielopokoleniową umowę: procesory Dragonfly mają zasilać serwery AI Mety.
W marcu 2027 kończy się umowa z Apple i Qualcomm straci miliardowy biznes - dokładnie tę stratę rynek wycenia już dziś.
Szef firmy Cristiano Amon obiecuje, że przychody poza telefonami w przyszłym roku przyspieszą wzrost z 24 do ponad 60 procent.
Analitycy widzą cenę docelową około 204 dolarów, akcje są notowane około 160 - i za zaledwie 18-krotność zysku.
Wyobraź sobie firmę, która w tym roku podpisała być może najważniejszy kontrakt w swojej historii, pozyskała jako klientów Metę i Microsoft, a jej szef obiecuje, że kluczowa część biznesu w przyszłym roku przyspieszy wzrost z 24 do ponad 60 procent. A teraz wyobraź sobie, że akcje tej firmy w tym roku spadają, podczas gdy cały sektor chipowy świętuje rekordy.
To jest dokładnie historia spółki Qualcomm $QCOM . Podczas gdy indeks akcji chipowych w postaci funduszu iShares Semiconductor ETF zyskał w tym roku ponad 68 procent, akcje Qualcommu straciły około 7 procent. Różnica 75 punktów procentowych wobec własnego sektora - to nie tylko opóźnienie, to publiczne wyrażenie braku zaufania.
Pytanie za miliardy dolarów brzmi: czy rynek się myli, czy coś wie?