W sprawozdaniach SpaceX $SPCX od tegorocznego IPO segment AI jest wydzielony, a liczby są ogromne. W drugim kwartale zainwestowano w niego 15,8 miliarda dolarów. Spróbowałem to rozłożyć na części, bo każdy pod pojęciem wydatków na AI wyobraża sobie coś nieco innego.
Pierwszy i najważniejszy podział to ten między inwestycjami a bieżącymi kosztami. Inwestycje wyniosły w kwartale 15,8 miliarda, a bieżące koszty operacyjne segmentu tylko 3,8 miliarda. Na każdego dolara kosztów bieżących przypadają więc mniej więcej cztery dolary inwestycji w majątek.
Te koszty bieżące firma rozpisuje. W drugim kwartale wyglądało to tak.
- rozwój 2,2 miliarda dolarów
- koszty przychodów 1,1 miliarda
- administracja i sprzedaż 0,5 miliarda
W tych liczbach mieszczą się odpisy amortyzacyjne w wysokości 1,9 miliarda, czyli niemal połowa wszystkich kosztów segmentu. To nie są pieniądze, które dziś wypływają. To chipy i hale zakupione w poprzednich kwartałach, które stopniowo rozchodzą się w koszty. Przy przychodach 2,6 miliarda dało to stratę operacyjną 1,3 miliarda.
Samych 15,8 miliarda inwestycji firma nie rozpisuje, a to akurat coś, co chciałoby się wiedzieć. Orientacyjnie można wyjść od powszechnych szacunków dla gigawatowego centrum danych AI, gdzie na serwery i sieć przypada około 60 procent, na budynek i chłodzenie około jedna czwarta, na stacje transformatorowe i przyłącze około 6 procent, a kilka procent na łączność. W przełożeniu na SpaceX oznaczałoby to około dziewięciu do dziesięciu miliardów dolarów w jednym kwartale tylko za sprzęt, a więc głównie za układy GPU do centrów danych od Nvidii $NVDA . To szacunek, a nie wykazana liczba, ale według mnie jest to właściwy rząd wielkości.
Odpowiedź na pytanie, czy wydatki na AI to głównie centra danych, brzmi zatem: nie. Centrum danych jako budowla jest pozycją mniejszościową. Większość pieniędzy to chipy, które się starzeją, a drugą największą część stanowi energetyka. Firma chce zwiększyć moce z 1,4 gigawata do 10 gigawatów w ciągu najbliższego roku, co odpowiada mniej więcej mocy dziesięciu bloków jądrowych, więc stacje transformatorowe i źródła energii elektrycznej odgrywają w budżecie większą rolę, niż sugerowałyby same serwery.
Najciekawszy jest chyba okres amortyzacji. Skoro już dziś odpisy stanowią niemal połowę kosztów segmentu, a według szacunków sześćdziesiąt procent inwestycji to sprzęt, to o tym, czy to zyskowny biznes, decydują nie tyle przychody, ile raczej to, jak długo te układy GPU realnie wytrzymają.
Popyt zresztą jest potwierdzony. Anthropic płaci za dostęp do Colossusa 1,25 miliarda dolarów miesięcznie. Segment AI wykazał więc za półrocze wprawdzie stratę operacyjną 3,7 miliarda, ale skorygowaną EBITDA dodatnią 537 milionów.
Jaki jest wasz punkt widzenia?