Kanał Społeczność
JB
Jan Blecha
@janblecha · Aug 20

Wyniki amerykańskiej sieci detalicznej Target $TGT warto uzupełnić o dokładniejsze dane. Na pierwszy rzut oka wczorajszy raport wyglądał bowiem jak absolutny cud i najlepszy kwartał od wielu lat. Zysk eksplodował, a akcje po publikacji wyników zyskiwały.

Za drugi kwartał spółka wykazała zysk netto 4,11 dolara na akcję. Szacunki analityków zakładały przy tym znacznie niższą wartość. Przychody wzrosły rok do roku o 5,3 procent do 26,5 miliarda dolarów. Porównywalne przychody sklepów, które są w tym biznesie kluczowe, dodały solidne 3,8 procent. Akcje zareagowały na to wzrostem i wspięły się na nowe maksima tuż poniżej poziomu 162 dolarów.

Jest jednak jeden ogromny haczyk. Zasadnicza część tego zaskakującego wzrostu zysku w ogóle nie pochodzi ze sprzedaży koszulek ani żywności. Target uwzględnił w wynikach jednorazową korzyść w wysokości 994 milionów dolarów ze starszych zwrotów celnych. Sam ten księgowy manewr dodał do wspomnianego zysku na akcję równe 1,65 dolara. Dzięki temu raportowana marża operacyjna wystrzeliła do prawie dziesięciu procent, co w zwykłym handlu detalicznym jest wartością absolutnie wyjątkową.

Kiedy jednak wymaże się ten nadzwyczajny i niepowtarzalny przychód, okazuje się, że biznes podstawowy wprawdzie rośnie, ale w żaden rewolucyjny sposób. Rentowność bez zwrotów celnych realnie wzrosła o około jeden punkt procentowy.

To oczywiście nie znaczy, że zarząd nic nie robi. Jeszcze jakiś czas temu sieć zmagała się z ogromnym nadmiarem niesprzedanych zapasów, a ludzie zapełniali koszyki tylko podstawową żywnością. Teraz trend zaczyna się powoli odwracać. Najważniejszą dla mnie metryką w tym względzie jest fizyczna odwiedzalność sklepów. Ta wzrosła o 3,6 procent. Klienci zatem realnie wracają do alejek i według zarządu zaczynają kupować także modę oraz dekoracje do domu.

Moim zdaniem rynek w tej chwili nieco lekceważy jakość tych raportowanych liczb. Inwestorzy po prostu zobaczyli ogromny zysk rok do roku i agresywnie podnieśli cenę akcji. Spółka najwyraźniej wyrwała się z najgorszych problemów minionych lat i wreszcie ma zapasy pod kontrolą. Droga do trwałego wzrostu musi się jednak opierać na realnych przychodach, a nie na jednorazowym zwrocie pieniędzy od aparatu państwowego.

Znacznie stabilniejszy obraz w tym sektorze długoterminowo pokazuje konkurencyjny Walmart $WMT . Ten w ostatnich kwartałach koncentruje się na brutalnej efektywności i nie musi polegać na podobnych księgowych zastrzykach, aby przebić oczekiwania rynku. Poza tym potrafi znacznie lepiej trafić także do klientów o wyższych dochodach.

Czy w ogóle śledzicie wydarzenia wokół wielkich amerykańskich sieci handlowych, czy raczej omijacie klasyczny handel detaliczny ze względu na historycznie cienkie marże i silną konkurencję?

Osobista opinia członka społeczności, nie rekomendacja inwestycyjna. Zasady społeczności

DK

162 usd raczej nie będą nowymi szczytami, skoro w przeszłości kosztował nawet 262 usd, ale z drugiej strony kupiłem rok temu po 90, więc na razie zadowolony

JB

No tak, dzięki za doprecyzowanie :), gratuluję oczywiście zakupu, planujesz realizować zyski?

JS

A naiwnie myślał, że 120$ to dobra cena sprzedaży 🙃🫣🤑

KJ

Zależy, gdzie kupowałeś :) Mogła to być bardzo dobra cena sprzedaży.

Używamy niezbędnych plików cookie do działania strony oraz opcjonalnych analitycznych plików cookie do pomiaru ruchu. Zobacz naszą Politykę prywatności.