Z nudnego producenta sprzętu sieciowego wyrasta kolejny gracz boomu AI. Rynek na razie nie do końca mu wierzy
Jeszcze kilka lat temu Cisco $CSCO było typową akcją do szuflady, którą inwestor trzymał ze względu na stabilne przepływy pieniężne, dywidendę i dominującą pozycję w sieciach korporacyjnych. Wzrost był powolny, a wielkie fale technologiczne rozgrywały się gdzie indziej.

Najważniejsze punkty
Przemiana w gracza AI jest realna. Zamówienia na infrastrukturę AI od hiperskalerów osiągnęły 9,3 mld USD w roku fiskalnym 2026, a firma na nowy rok oczekuje niemal podwojenia przychodów z AI do 7,5 mld USD.
Spadek nie dotyczył popytu, ale marży. Marża produktowa spadła o 270 punktów bazowych do 64,8% z powodu sprzętowo wymagającego miksu AI i cen pamięci, a prognoza 65–66% potwierdza, że presja ma charakter strukturalny.
Wycena to dylemat. Forward P/E około 22x to dyskonto wobecAristy (~45x), ale znacznie powyżej historycznych 14x Cisco, więc przy spowolnieniu wzrostu po supercyklu brakuje poduszki bezpieczeństwa.
Bilans po Splunku się goi. Dług spadł do około 21 mld USD, operacyjne przepływy pieniężne w wysokości 14,2 mld rocznie pokrywają dywidendę 1,68 USD na akcję i miliardowe wykupy akcji.
Pozycja konkurencyjna jest dwojaka. W sieciach korporacyjnych Cisco utrzymuje silną fosę dzięki zainstalowanej bazie i pakietowi sieć plus bezpieczeństwo, ale w centrach danych AI jest tylko jednym z graczy obok Aristy, Broadcomu i Nvidii.
Teraz to się zmienia. W roku fiskalnym 2026 firma pozyskała od hiperskalerów zamówienia na infrastrukturę AI o wartości 9,3 mld USD, a na nowy rok oczekuje przychodów z AI około 7,5 mld USD, czyli niemal dwukrotnie więcej. Szkielet sieciowy dla klastrów AI staje się jednym z głównych motorów całej firmy.
Tyle że dokładnie w momencie, gdy Cisco w połowie sierpnia 2026 r. ogłosiło rekordowe wyniki, akcje spadły o 8%. Powodem nie jest słaby popyt. Chodzi o to, ile Cisco naprawdę zarobi na nowej fali AI.
Dlaczego rynek ukarał rekordowy kwartał
Czwarty kwartał wcale nie był słaby. Przychody 17,3 mld USD przebiły konsensus około 16,8 mld, non-GAAP EPS 1,22 USD pobił oczekiwane 1,17 USD, a prognoza na pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 wskazywała na 18,0–18,2 mld USD, znów powyżej szacunków. Na papierze wyraźne pobicie.
Inwestorzy skupili się jednak na jednym wskaźniku. Non-GAAP marża brutto spadła w czwartym kwartale do 66,3% z 68,4% rok wcześniej. W przypadku produktów spadek był ostrzejszy – produktowa marża non-GAAP spadła o około 270 punktów bazowych do 64,8%. Co najważniejsze, zarząd na pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 zakłada marżę brutto na poziomie 65–66%, co sygnalizuje kontynuację kompresji.