Ten indeks bije S&P 500
Od lat uwaga inwestorów skupia się na wielkich firmach technologicznych. W tym roku jednak amerykańskim rynkiem kieruje zupełnie inny indeks. Russell 2000 od początku roku zyskał ponad 23% i zostawia S&P 500 w tyle o około dziewięć punktów procentowych. Małe spółki po długim okresie słabszych wyników wróciły do gry. Czy stoi za tym rzeczywista poprawa fundamentów, czy tylko niskie wyceny i większy apetyt rynku na ryzyko?

Najważniejsze punkty
Russell 2000 prowadzi w tym roku amerykański rynek ze wzrostem ponad 23% i pokonuje zarówno S&P 500, jak i Nasdaq 100.
Około 40% spółek w indeksie nie osiąga zysków, a mimo to ta grupa rośnie najszybciej.
Prognozy zysków dla małych firm w tym roku spadają, podczas gdy u dużych spółek rosną. Cena idzie jednak w przeciwnym kierunku.
S&P SmallCap 600 obejmuje ten sam segment, ale dzięki filtrowi rentowności oferuje inny profil ryzyka. W tym roku również zyskuje ponad 20%.
Amerykański rynek akcji w 2026 roku daje obraz, jakiego większość inwestorów nie wyobrażała sobie dwanaście miesięcy temu. Indeks S&P 500 wprawdzie atakuje nowe maksima i po raz pierwszy w historii zamknął się powyżej poziomu 7 800 punktów, ale jego tegoroczna stopa zwrotu pozostaje w tyle za indeksem, o którym mówi się znacznie mniej. Russell 2000, główny barometr amerykańskich małych spółek, zamknął się 13 sierpnia na rekordowym poziomie 3 052,85 punktu i od początku roku zyskał około 23%. Było to jego 27. rekordowe zamknięcie w tym roku.
Dla inwestora detalicznego jest to interesujące z dwóch powodów.
Pierwszym jest sama rotacja kapitału. Jeśli wyniki rynku rozszerzają się poza wąską grupę gigantów technologicznych, zwykle jest to postrzegane jako oznaka zdrowszego i mniej kruchego rynku byka.
Drugim powodem jest wycena. Małe spółki są dziś notowane z wyraźnym dyskontem wobec dużych firm, co u części inwestorów tworzy wrażenie, że jest to ostatni ewidentnie tani segment amerykańskiego rynku akcji.
Rzeczywistość jest jednak bardziej złożona, niż sugeruje sam procent stopy zwrotu. Pod powierzchnią dobrych wyników kryje się struktura indeksu, która w dużej mierze decyduje o tym, czy tegoroczny wzrost jest trwały. Właśnie dlatego porównaliśmy Russell 2000 z dwoma innymi indeksami. Ze S&P 500 jako miernikiem całego rynku oraz z mniej znanym S&P SmallCap 600, który obejmuje ten sam segment małych firm, ale opiera się na zasadniczo odmiennych zasadach.
