Rynek pogrążył tę akcję o 28%, a firma zarabia najwięcej w historii
Rekordowy kwartał, marże na maksimum, gotówka o 45 procent w górę. A mimo to akcja spadła o 28 procent w ciągu roku i jest notowana 82 procent poniżej szczytu z 2021 roku. Albo rynek się myli, albo te świetne liczby coś ukrywają. Odpowiedź nie leży w przychodach, ale w jednej pozycji poniżej linii rachunku zysków i strat oraz w tym, że zarząd właśnie po cichu usunął z całorocznej prognozy przyspieszenie, na które jeszcze zimą liczył.

Najważniejsze punkty
Firma wykazała księgowy zysk netto w wysokości 94,8 miliona dolarów, ale skorygowany zysk wyniósł 179,9 miliona. Tę różnicę niemal w całości tworzy jedna pozycja, o której głośno się nie mówi.
Akcja jest w tym roku 28 procent na minusie i wciąż 82 procent poniżej szczytu z 2021 roku, mimo że firma odnotowuje najlepszą rentowność w historii.
Program dostaw automatycznych Autoship generuje 84,4 procenta przychodów, ale wzrost liczby klientów spowolnił do zaledwie 3,6 procenta i zmierza do dolnej granicy prognozy.
Rekordowa marża 7,5 procenta z pierwszego kwartału nie utrzyma się. Prognoza na drugi kwartał zakłada spadek do 6,3–6,4 procenta.
Stawka podatkowa firmy skacze z 16–18 procent do 24–26 procent, co jest trwałym hamulcem księgowego zysku, który skorygowane liczby ukrywają.
Niewiele sytuacji na giełdzie weryfikuje inwestora tak jak firma, która raportuje najlepsze wyniki w swojej historii, a jej akcje mimo to spadają przez cały rok. Właśnie to spotkało Chewy $CHWY, największego amerykańskiego internetowego sprzedawcę artykułów dla zwierząt. Przychody rosną, marże się rozszerzają, gotówki przybywa, a mimo to tytuł jest w tym roku 28 procent na minusie i od szczytu z 2021 roku stracił ponad cztery piąte wartości. Na pierwszy rzut oka to nie ma sensu.
Wyjaśnienie, które dziś krąży po rynku, jest proste. Akcja nie spadła dlatego, że firmie szło gorzej, ale dlatego, że jesienią ubiegłego roku była absurdalnie przewartościowana, handlowana mniej więcej przy 119-krotności zysku. Spadek to rzekomo tylko powrót do rozsądku, a ten, kto dziś kupuje, dostaje solidną firmę po wreszcie przyzwoitej cenie. Ładna historia i jest w niej ziarno prawdy.
Tyle że przy bliższym spojrzeniu na ostatni kwartał wypływa coś, co nie trafiło na pierwszy plan. Ten rekordowy zysk ma bowiem kilka gwiazdek. Połowa wykazanej rentowności pojawia się tylko wtedy, gdy z księgowości usunie się jedną konkretną pozycję. Rekordowa marża z pierwszego kwartału, według własnej prognozy firmy, w drugim znowu się skurczy. A zarząd właśnie po cichu usunął z całorocznego planu przyspieszenie przychodów, z którym jeszcze kilka miesięcy temu się liczył.