GE Aerospace przebił szacunki, a akcje i tak spadają o 6%. Co przeraziło rynek?
Producent silników lotniczych GE Aerospace $GE ogłosił mocne wyniki za drugi kwartał – a akcje zareagowały na to spadkiem o około 6%. Skorygowany zysk na akcję wzrósł do 2,02 dolara (wzrost r/r o 22%) i przebił szacunek na poziomie około 1,86 dolara. Przychody wzrosły o 21% do 13,35 miliarda dolarów, a firma podniosła nawet prognozę całorocznego zysku do 7,65–7,85 dolara. Na papierze świetny kwartał. Dlaczego więc akcje spadają?
Kluczowe liczby za kwartał:
• Skorygowany zysk na akcję 2,02 dolara (+22%), piąte z rzędu przebicie szacunków
• Wolne przepływy pieniężne 3,0 miliarda dolarów (+43%)
• Zamówienia 16,5 miliarda dolarów (+17%)
Haczyk tkwi pod powierzchnią. Aby firma zdołała zrealizować dostawy ze swojego ogromnego backlogu w napiętym łańcuchu dostaw, musiała poświęcić część marż – wzrost przychodów napędzany jest głównie większym wolumenem dostarczonych silników, a nie rentownością. Kierownictwo ostrzegło ponadto, że utrzymujące się ograniczenia w dostawach i ewentualny gwałtowny wzrost cen paliw mogłyby osłabić popyt na transport lotniczy – a tym samym na lukratywny serwis silników, z którego GE czerpie gros zysku.
Do tego dochodzi wycena. Akcje w tym roku wspięły się na rekordy i są notowane przy wysokim wskaźniku ceny do zysku, znacznie powyżej swojej średniej historycznej. Gdy rynek ma poprzeczkę ustawioną tak wysoko, nawet przebicie szacunków i podniesiona prognoza nie wystarczają. To modelowe przypomnienie, że w przypadku wysoko wycenianych akcji o zachowaniu kursu decyduje raczej jakość wzrostu i perspektywy niż sam nagłówek o zysku.
Macie spółkę w portfelu?