Buffett uciekł, a BYD stracił 40%. Pułapka czy okazja dekady?
Jeszcze wiosną ubiegłego roku BYD $BYDDY wyglądała na niepokonaną maszynę. Firma z Shenzhen właśnie zrzuciła Teslę $TSLA z tronu największego producenta samochodów elektrycznych na świecie, wprowadziła bezpłatną jazdę wspomaganą dla całej gamy modeli oraz ładowanie, które w pięć minut dostarcza energii na 400 kilometrów. Akcje na giełdzie w Hongkongu wspinały się na historyczne maksima, a inwestorzy prześcigali się w szacunkach, kiedy BYD wyprzedzi Toyotę również w całkowitej sprzedaży.

Najważniejsze punkty
Zysk kwartalny spadł o 55%, mimo to BYD jest jedną z zaledwie trzech chińskich marek EV, które w ogóle zarabiają.
Sprzedaż zagraniczna wzrosła w półroczu o 71% i stanowi już 44% całkowitego zbytu – dwa lata temu była to jedna dziesiąta.
W kraju firma sprzedała o 40% samochodów mniej i po raz pierwszy od lat wyprzedziła ją w Chinach konkurencyjna Geely.
Dywidenda spadła mniej więcej o trzy czwarte, a wolne przepływy pieniężne runęły na minus – dyscyplina kapitałowa poszła w odstawkę.
Analitycy mimo to widzą średnią cenę docelową 42% powyżej obecnego kursu.
Czternaście miesięcy później obraz jest inny. Akcje handlowane są wokół 10,90 USD (w Hongkongu 85,80 HKD), czyli około 40% poniżej wiosennego szczytu z 2025 roku; od stycznia tego roku tracą ok. 13%. Zysk netto za pierwszy kwartał 2026 spadł rok do roku o 55%. Na rynku krajowym, który długo działał jak niezdobyta twierdza, firma sprzedała w półroczu o 40% samochodów mniej, a w pierwszym kwartale po raz pierwszy wyprzedziła ją w sprzedaży Geely $GELYF .
Paradoks polega na tym, że wojnę, która teraz pożera marże BYD, firma w dużej mierze sama rozpętała. Majowe powszechne obniżki cen w 2025 roku, kiedy przeceniono ponad dwadzieścia modeli nawet o jedną trzecią, uruchomiły reakcję łańcuchową, na którą musiała odpowiedzieć cała branża – i którą ostatecznie publicznie skrytykował nawet chiński rząd. Chiński rynek samochodów elektrycznych w pierwszym półroczu tego roku skurczył się o 13%, a według dostępnych danych zarabiają na nim tylko trzy marki: BYD, Xiaomi $XIACY i Leapmotor.
Jednak ta sama firma, która krwawi w kraju, jednocześnie buduje drugą historię. Sprzedaż zagraniczna wzrosła w pierwszym półroczu 2026 o 71% do 792 tys. pojazdów i stanowi już prawie połowę zbytu. W Wielkiej Brytanii BYD prawie podwoiła sprzedaż w półroczu, na Węgrzech i w Brazylii uruchamia fabryki, eksport po raz pierwszy przekroczył w ubiegłym roku milion samochodów. A analitycy dużych banków trzymają ceny docelowe o dziesiątki procent wyższe niż obecny kurs akcji.
Czym więc jest dziś BYD: czasowo zranionym czempionem, który po oczyszczeniu rynku pozbiera resztki konkurencji, czy pierwszą wielką ofiarą wojny cenowej, z której chiński przemysł motoryzacyjny tak szybko się nie podniesie?
Doczytaj cały artykuł o BRK-B
A do tego odblokujesz wartość godziwą i kolejne narzędzia
Członkostwo Black: analizy, screener, newslettery i nieograniczony StockBot.