To właśnie ten typ firmy, który inwestorzy uwielbiają w dobrych czasach, a nienawidzą w złych: drogi, wysokiej jakości lider branży oprogramowania z wyceną na poziomie premiowym. Kiedy wszystko idzie jak po maśle, są gotowi zapłacić za nią każdą cenę. Gdy pojawia się pierwsza rysa, kurs spada dwa razy szybciej niż rynek, ponieważ z akcji wyceniane jest nie tylko pogorszenie perspektyw, ale przede wszystkim ta premia. Dokładnie to stało się z tą akcją w ciągu ostatniego roku. Z maksimum 310 USD spadła aż do 148 USD (dzisiaj wynosi 170 USD), czyli o ponad 40%, i to pomimo faktu, że firma przez pięć kwartałów z rzędu przekraczała prognozy przychodów i nadal rośnie o 16% rocznie. Rynek praktycznie ją skreślił z powodu jednej liczby, której przyjrzymy się szczegółowo.

A przecież jest to jedna z najlepszych firm z branży oprogramowania notowanych na amerykańskiej giełdzie. Firma ma marżę brutto na poziomie około 75%, marżę operacyjną w ujęciu nieksięgowym wynoszącą około 45%, niskie…