OpenAI według New York Times rozważa odłożenie swojego debiutu na giełdzie aż do przyszłego roku. Logika tego wydaje mi się dość jasna: firma celuje w wycenę sięgającą jednego biliona dolarów, a dyrektorka finansowa Sarah Friar planuje debiut w 2027 roku. Doradcy podobno dali kierownictwu wybór — albo poczekać do 2027 i wejść na giełdę przy wycenie biliona, albo obniżyć docelową wycenę i pójść szybciej. Sam Altman odpowiedział, że jakakolwiek zmiana tej bilionowej liczby jest nie do przyjęcia. To wiele mówi o firmie: nie odczuwa presji ani braku pieniędzy, utrzymuje siłę przetargową i może sobie pozwolić na czekanie na idealne okno. Z pozycji siły nie ma pośpiechu.

Druga, moim zdaniem ciekawsza sprawa to akapit o rządzie. Administracja Trumpa poprosiła OpenAI, aby wprowadzenie nowego modelu GPT 5.6 odbywało się etapami z powodu obaw dotyczących bezpieczeństwa — model najpierw trafia tylko do wybranych partnerów w ograniczonym podglądzie, a rząd podobno zatwierdza dostęp klient po kliencie. To znacznie ważniejszy sygnał niż data IPO. Oznacza to, że najbardziej zaawansowane modele AI zaczynają zachowywać się jak technologia strategiczna podlegająca kontroli państwowej, podobnie jak chipy czy broń. To zmienia zasady gry dla całego sektora — regulacje przestają być teorią i stają się realnym czynnikiem operacyjnym.

Udostępnij

Podobno Mythos od Anthropic został zablokowany właśnie dlatego, że podczas testów w ciągu kilku godzin włamał się wszędzie, włącznie z tajnymi systemami NSA, więc w ciągu 1,5 godziny zablokowali go dla całego świata. Zaczyna to wyglądać tak, że najtajniejsze dane znów będą przechowywane w segregatorach 😉

Menu StockBot
Tracker
Upgrade