Alphabet wchodzi do najsłynniejszego indeksu giełdowego świata. Verizon opuszcza go po 22 latach, a wraz z nim znika ostatnia firma telekomunikacyjna w indeksie Dow.

Koniec ery: sektor telekomunikacyjny opuszcza Dow Jones
Kiedy w kwietniu 2004 roku Verizon dołączył do indeksu Dow Jones Industrial Average, było to symbolem ekspansji ery telefonii komórkowej. Sieci bezprzewodowe rozwijały się, smartfony dopiero wchodziły na rynek, a telekomunikacja wydawała się sektorem przyszłości. Dwie i pół dekady później pojawia się inny symbol – tym razem o odwrotnym znaczeniu.
23 czerwca 2026 r.S&P Dow Jones Indices ogłosiło, że Alphabet $GOOG zastąpi Verizon $VZ w indeksie Dow Jones Industrial Average $^DJI. Zmiana wejdzie w życie 29 czerwca przed otwarciem sesji giełdowej. Po 22 latach telekomunikacyjny gigant opuszcza więc trzydziestoosobowy klub najczęściej obserwowanego indeksu giełdowego na świecie.
Od momentu wejścia do indeksu w 2004 r. akcje Verizon wzrosły jedynie o około 40% (bez dywidend) – podczas gdy Alphabet w tym samym okresie zyskał ponad 13 000 procent od swojej pierwszej oferty publicznej (IPO) w sierpniu tego samego roku.
Dlaczego właśnie teraz – i dlaczego akurat Alphabet
Dow Jones jest indeksem ważonym cenowo, co oznacza, że wpływ każdej akcji zależy od jej ceny bezwzględnej, a nie od kapitalizacji rynkowej. Akcje Verizonu oscylowały wokół 47 dolarów za akcję i stanowiły w indeksie zaledwie 0,5 procent jego wartości – praktycznie znikomy udział. Miał minimalny wpływ na codzienne wahania indeksu Dow Jones.
Z kolei Alphabet notuje obecnie około 346 dolarów za akcję i po włączeniu do indeksu stanie się szóstym pod względem znaczenia składnikiem całego indeksu. S&P Dow Jones Indices, uzasadniając tę zmianę, stwierdziło, że Alphabet lepiej reprezentuje sektor usług komunikacyjnych i zapewni indeksowi ekspozycję na sztuczną inteligencję, infrastrukturę chmury obliczeniowej oraz reklamę cyfrową.
Dzięki dodaniu Alphabetu indeks Dow Jones po raz pierwszy w historii obejmie jednocześnie wszystkich pięciu największych gigantów technologicznych – oprócz Alphabetu są to Nvidia $NVDA, Amazon $AMZN, Apple $AAPL i Microsoft $MSFT. Jak podaje CNBC, po ogłoszeniu tej decyzji akcje Alphabetu wzrosły w obrocie pozagiełdowym o około jeden procent.
„Znaczenie tradycyjnych operatorów telekomunikacyjnych wyraźnie spadło. Włączenie Alphabetu odzwierciedla uznanie rynku dla jego długoterminowego potencjału wzrostu i wiodącej pozycji w branży”.
Ayako Yoshioka, starsza strateg inwestycyjna w Wealth Enhancement
Co musiano zrobić z ceną indeksu
Zamiana dwóch akcji o tak różnych cenach wymaga matematycznej korekty. Indeks Dow Jones oblicza się jako sumę cen wszystkich trzydziestu składników podzieloną przez specjalną liczbę – tzw. dzielnik. Gdybyśmy po prostu zamienili Verizon na Alphabet bez korekty tej liczby, indeks sztucznie wzrósłby, mimo że na rynku nic faktycznie nie zmieniło swojej wartości.
W związku z tym S&P Dow Jones Indices dostosuje skład indeksu jeszcze przed otwarciem sesji 29 czerwca. Nowa wartość zostanie opublikowana 26 czerwca pod koniec dnia handlowego, aby fundusze pasywne mogły ją na czas uwzględnić w swoich portfelach.
Właśnie fundusze pasywne czekają interesujące zmiany: fundusze ETF, takie jak SPDR Dow Jones Industrial Average ETF $DIA, muszą kupić akcje Alphabetu i sprzedać akcje Verizon. Biorąc pod uwagę wielkość tych funduszy, jest to wolumen, który w okolicach 29 czerwca może wyraźnie wpłynąć na notowania obu spółek.
Verizon: 22 lata w indeksie, ale bez większych sukcesów
Verizon wszedł do indeksu Dow w kwietniu 2004 roku jako następca AT&T $T – wówczas jeszcze z reputacją dynamicznego operatora, który zastąpił starą gwardię. Jednak historia nie potoczyła się zgodnie z planem.
W całym okresie obecności w indeksie jego akcje (bez uwzględnienia reinwestowanych dywidend) wzrosły jedynie o około 39,5 procent. Dla porównania: w tym samym czasie szeroki rynek zyskał na wartości kilkakrotnie więcej. Verizon był akcją dywidendową dla konserwatywnych inwestorów – z rentownością ponad 6 procent, ale z znikomym potencjałem wzrostu kapitałowego, jak podsumowuje analiza Motley Fool.
Paradoksalnie – w 2026 roku, kiedy Verizon sfinalizował przejęcie operatora Frontier Communications za 20 miliardów dolarów i znacznie rozbudował swoją sieć światłowodową, nastąpiło wykluczenie z indeksu. Giełda pamięta dekadę słabych wyników, a nie niedawny ruch strategiczny.
„Verizon stanowił w indeksie zaledwie pół procenta jego wartości. Taki składnik po prostu nie spełnia celu benchmarku, który ma odzwierciedlać amerykańską gospodarkę”.
Komentarz analityczny S&P Dow Jones Indices dotyczący przyczyn zmiany
Alphabet wkracza do indeksu: szósta co do wielkości waga w indeksie
W 2026 roku akcje Alphabetu są o około 10 procent wyżej niż na początku roku – pomimo burzliwego okresu pełnego presji regulacyjnej i sporów sądowych zarówno w USA, jak i w Europie. Jest to czwarty rok z rzędu, w którym firma mogłaby zamknąć rok na plusie.
Pod względem struktury działalności Alphabet wnosi do indeksu Dow dywersyfikację, jakiej nie oferował żaden z dotychczasowych członków z sektora technologicznego. Wyszukiwarka Google Search kontroluje około 90 procent globalnego rynku wyszukiwarek internetowych, YouTube jest drugą najczęściej odwiedzaną platformą na świecie, dział chmury obliczeniowej Google Cloud rozwija się w tempie dwucyfrowym, a cała grupa masowo inwestuje w sztuczną inteligencję poprzez modele z serii Gemini.
Wejście do indeksu Dow Jones ma jednak w pewnym stopniu charakter symboliczny – Alphabet już od dawna wchodzi w skład indeksów S&P 500 $^GSPC oraz Nasdaq 100. Jednak indeks Dow Jones ma swoją własną siłę przyciągania. Jest to indeks śledzony przez miliony drobnych inwestorów i przytaczany w głównych serwisach informacyjnych jako barometr amerykańskiej gospodarki.
Dopiero od 2022 roku, kiedy to Alphabet przeprowadził podział akcji w stosunku 20:1 i obniżył cenę z około 2 200 do około 110 dolarów, firma stała się technicznie kwalifikowalna do wchodzenia w skład indeksu Dow Jones, który jest indeksem ważonym cenowo. Wcześniej jedna akcja Alphabetu zdominowałaby cały indeks i zniekształcała jego zmiany.
Co to mówi o dzisiejszym rynku
Zmiana składu indeksu Dow Jones to nie tylko kwestia administracyjna.To sygnał wskazujący, w jakim kierunku przesunął się środek ciężkości amerykańskiej gospodarki. Jeszcze w 2004 roku operator telekomunikacyjny był naturalnym przedstawicielem amerykańskiego biznesu – infrastruktura, miliony klientów, stabilny przepływ gotówki.
W 2026 roku zastąpi go firma, której najcenniejsze aktywa są niematerialne: algorytmy, dane, sztuczna inteligencja i globalna platforma reklamowa. Indeks Dow Jones ma 130 lat i w tym czasie przeszedł ponad pięćdziesiąt zmian. Każda z nich była odzwierciedleniem tego, co w danym momencie napędzało amerykańską gospodarkę.