W ciągu ostatniej dekady indeksowe fundusze ETF stały się podstawą portfeli zarówno inwestorów indywidualnych, jak i instytucjonalnych. Cztery największe z nich zarządzają obecnie łącznie aktywami o wartości przekraczającej trzy biliony dolarów i w znacznym stopniu decydują o tym, dokąd płynie kapitał na amerykańskim rynku akcji. Czym różnią się od siebie fundusze, które na pierwszy rzut oka śledzą niemal to samo, i dlaczego szczegóły, takie jak struktura funduszu czy roczna opłata, mają znacznie większe znaczenie, niż się wydaje na pierwszy rzut oka?

Fundusze notowane na giełdzie, czyli ETF-y, stanowią obecnie najprostszy sposób na uzyskanie udziału w setkach największych firm świata za pomocą jednej transakcji. Zamiast budować portfel z poszczególnych akcji, inwestor kupuje jeden fundusz, który odzwierciedla wyniki całego indeksu. Ta prostota, niskie koszty i wysoka płynność wyjaśniają, dlaczego w ostatnich latach do indeksowych ETF napływają setki miliardów dolarów rocznie i dlaczego…