Podczas gdy świat dyskutuje o modelach sztucznej inteligencji, firma HEICO po cichu zarabia na częściach zamiennych do samolotów, elektronice obronnej i sprzęcie kosmicznym – i robi to z taką konsekwencją, że od 1990 roku przyniosło to akcjonariuszom ponad 20% rocznego zwrotu. W drugim kwartale roku obrotowego 2026 firma ogłosiła rekordowy zysk netto w wysokości 233,8 mln dolarów (+49% r/r), przekraczając prognozy EPS o prawie 25% i osiągając wzrost organiczny na poziomie ponad 18%.

Teza inwestycyjna HEICO opiera się na trzech filarach: po pierwsze, firma utrzymuje dominację strukturalną na rynku części zamiennych dla przemysłu lotniczego (PMA), gdzie jako jedyna na świecie posiada największe portfolio części zamiennych do silników lotniczych zatwierdzonych przez FAA – z 15–40% różnicą cenową w stosunku do dostaw OEM. Po drugie, Electronic Technologies Group (ETG) czerpie korzyści z rekordowego cyklu wydatków na obronność oraz – w ograniczonym, ale realnym stopniu – z boomu na…