Spółka ta łączy w sobie dwie rzeczy, które inwestorzy uwielbiają: kluczową rolę w amerykańskim przemyśle obrony nuklearnej i bardzo przyzwoity, stały wzrost przychodów. Przychody rosły w ostatnich latach w tempie od wysokiego jednocyfrowego do niskiego dwucyfrowego wskaźnika procentowego, zaległości są rozciągnięte na wiele lat, a nowe kontrakty z Marynarką Wojenną USA zabezpieczają pracę zasadniczo do 2030 roku.

Jednocześnie jest to typowa historia typu "jakość, ale drożej". Wycena oscyluje wokół wskaźnika P/E na poziomie 50, P/S powyżej 5 i P/B powyżej 13, podczas gdy zadłużenie (dług netto/EBITDA ponad 5 razy) oznacza, że znaczna część wzrostu jest napędzana długiem. Dywidenda jest obecna, ale przy stopie zwrotu wynoszącej około 1% jest to kosmetyczny bonus. Ci, którzy kupują te akcje, kupują głównie długoterminowe kontrakty nuklearne i pozycję oligopolisty w infrastrukturze krytycznej, a nie tani tytuł do generowania przepływów pieniężnych.
Najważniejsze punkty analizy
Przychody stale…